K
krycha
Gość
...Ja ostatnio wogole bo u nas tak leje i wieje ze samej mi sie nie chce. Czy jestem wyrodna mama? Ale jak moge zabirac malucha na taki wiatr? Nie wiem chyba jestem wstretna mama!
Że się wtrące, jeśli mogę, nie uważam żebyś była wyrodną matką - ja nie ma takiego stażu co Wy, ale jak jest pogoda do kitu to też nigdzie się nie wybieram z Oliwką!!! Żadna to przyjemność spacerować w takich warunkach, a i konsekwencje moga być mało miłe
...Zapomniałam się Wam jeszcze pożalić, że strasznie nie lubię podawać Pyzie lekarstw, zwłaszcza kropelek do nosa, wtedy tak na mnie patrzy, ech, szkoda gadać... Szkoda mi jej okropnie! I jeszcze mam poczucie winy :-(...
ostatnim jej hitem jest coś takiego: siada mi na kolanach twarzą w moją stronę, ja zakładam chustkę na swoją i jej główkę i tak siedzimy pod tą chustką hihi, po czym ona pokazuje mi na serce i robi rączką puk puk, a następnie zaczyna ruszać kuperkiem, co oznacza, ze mam śpiewać