reklama

Mamy z Limerick

Jestem,jestem,...net mi szwankuje;-). Ja juz tak bede do konca zycia w tej ciazy chodzic:wściekła/y:. Pogoda do kitu ze szok. Najchetniej to by czlowiek nigdzie nie wychodzil a jak slysze teksty znajomych naokolo"a ty jeszcze nie urodzilas!?" to mnie normalnie roznosi:wściekła/y::-)...uff...ale teraz jestem madra a przychodzi co do czego to sama tez tak mowie do innych wiec spoko:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziewczynki mialyscie racje Olaaa89 juz po wszystkim!ma slodkiego synka Alanka i szczesliwa bardzo.mowi ze nie ma sie czego bac!!!a zreszta pochwali sie sama pewnie jak znajdzie troszke czasu.ja dalej 2w1 cholerka!pozdrawiam

Witam :-)!!! No, to super, że Olaaa89 jest już po porodzie, ta końcówka jest strasznie męcząca :szok: i mało przyjemna :no:!!! Gratulujemy i czekamy na jakieś wieści ;-)... Sylwisko22, powodzenia dziś w szpitalu (bo z tego co pamiętam masz dziś wizytę, nie?), może już w nim zostaniesz :-p... Ja idę jutro się wystać, ciekawe co mi interesującego powiedzą! Najchętniej to zostałabym już na porodówce, ale to nie ode mnie zależy niestety :dry:... Chyba muszę poważnie sobie porozmawiać z tym moim Szczęściem :baffled:, może to coś da! Spadam, ale mimo pogody miłego dnia życzę a ciążówą dodatkowo jeszcze cierpliwości :tak:!!! Pozdrawiam, buziaki :-D
 
hej dziewczynki...pozdrawiam serdecznie...mam nadziejej nie za kilka miesiecy ja bede czekac na rozpakowanie hehehe...jesli wszystko sie uda....och chcialabym.....synka...ech....jak na razie starania w toku...bede testowac za jakies 2 tygodnie....hihihi...jakby cos napewno sie dowiecie...pozdrawiam i zycze szybkiego rozpakowania co niektorym ....
 
Sylwisko22, powodzenia dziś w szpitalu (bo z tego co pamiętam masz dziś wizytę, nie?), może już w nim zostaniesz :-p


Ja po wizycie inny lekarz co innego mowil nie mam zadnej cukrzycy zrobil scan i mowi ze wedlug niego dziecko jest normalnych rozmiarow wszystko ok.we wtorek kolejna wizyta no chyba ze cos sie wczesniej wydarzy a jesli dalej nic to w piatek na 14 z torba(nastepny piatek)pozdrawiam was serdecznie
 
Dzień dobry!!!! Kurcze, a co się z Wami stało??? Jakoś tu tak pustawo :szok:... Byłam dziś w szpitalu, na wizycie - tylko lekarz. Pani doktor mnie wyściskała :dry:(mało przyjemne) , zmierzyła Maleństwo (ma 35 cm) i powiedziała, że przez to, że mam już takie bóle w nocy i w ciągu dnia to narodziny mogą być w najbliższym czasie, hihi, i może wzięłabym to sobie bardzo do serca gdyby nie fakt, że znów wylądowałam u jakiegoś innego lekarza :sorry2:... No nic, w każdym razie wstępnie jesteśmy umówieni na kolejną wizytę za tydzień, no chyba, że do tego czasu się coś ruszy :-p, oby!!! No, to tak to u mnie wygląda ;-)! Sylwisko22, a ja myślałam, że już zostaniesz w tym szpitalu, wiem jak bardzo na to czekasz :tak:... Beakta, a jak u Ciebie? Wiesz już coś konkretniejszego? Gastone, zakopałaś się na tym strychu :-D? Coś tak jakoś zniknęłaś... Aga_irlandia, trzymamy kciuki i życzę Ci żebyś jak najszybciej też się nie mogła doczekać "rozpakowania" jak my teraz :laugh2:!!! Aine, dziś chyba już udało Wam się wybrać na spacerek? W prawdzie pogoda nie bardzo, ale przynajmniej nie pada, szkoda tylko, że wieje :baffled:... Filpi, jak nowe miejsce pracy? Dobrze, że masz teraz bliżej, zawsze to więcej czasu dla siebie :rofl2: i dla rodzinki!!! Kaja_respect, jak samopoczucie? Dzięki szwagierce masz przedsmak "posiadania" Maluszka w domku ;-), choć to dla Ciebie i tak nic nowego :-)! Niunia12a, jak tam Twój Kacperek? Lepiej sie już czuje?
Idem już sobie, bo tak jakoś samotnie się dziś tu czuję :sorry2:... A tak poważnie to idę w końcu zrobić coś do jedzenia, bo chyba Maleństwo się domaga ;-), udanego dnia, buziaki, pa
 
Jeeeestam.Co do porzadku na strych to znow hih zostawilam na potem.Zimno jakos mi bylo a na strychu tez nie za cieplo wiec znow lipa.U nas dzien jak zwykle.Bylam dzis w play house z maluchem.Wyskakal sie, wybawil i pojadl ihh.Trafilam na jakas kweste czy cos takiego.Byl taki tlok ze wlasnego dziecka nie moglam znalezc.Klauny chodzily na szczudlach,bylo losowanie nagrod (jak zwykle nic nie wygralam), no i bylo mnostwo jedzenia dla dzieciakow (oj moj niejadek do niedawna zajadal kurczaki z ziemniaczkami i zagryzal ciastkiem a w rekach trzymal zelki.Hahaha dobre.Marzylam o tym zeby tak wcinal i nareszcie po 18 miesiacch meki i stresu udalo sie.Teraz mam kolejny zgryz heheh nocnik.Ni ciula.Sadzam isadzam, a on wie ze to do siusiania bo przeciez wysiusial sie kilka razy a teraz cwaniak siada dotyka pupa kibelka i obowiazek spelniony, czego chcesz matka? Ehh dziewuszki (te zapakowane) tez was to czeka.No nic nie zanudzam Pozdrowka szczegolnie dla ciebie Krycha po regularnie tu zagladasz.AAAA i te zapakowane obiecac mi tu ze bedziecie zdawac relacje i zagladac tu jak bedziecie mialy juz swoje pociechy.Papatki
 
:rofl2: staram się Gastone jak mogę, choć na chwilkę tu zerknąć, choć ciężko już mi troszkę, bo kręgosłup boli, ale nie na tyle żeby czasem tu coś naklepać :-p!!! Bardzo dziękuję za szczególne pozdrowienia i pozdrawiam oczywiście również i resztę mamuś też :tak:!!! Tak sobie myślę, że gdyby nie Wy, to pewnie gorzej znosiłabym tą końcówkę ciąży :sorry2:... Ja obiecuję, że po porodzie będę tu zaglądać i nie tylko po cenne rady od Was, doświadczonych, ale żeby też pomarudzić Wam czasem :-) :-) :-), a co!?! Trzymajcie się Laseczki, do później, pa :-D
 
reklama
ja tez tu zagladam choc moze nie tak czesto ale zawsze to cos hehehhe....udzielam sie bardziej gdzie indziej.....no dziewczyneczki trzymam kciuki...ciekawe ktora teraz pierwsza sie rozpakuje heheheh....pozdrowionka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry