Hej:-)
No mam nadzieje ze ta poprawa pogody sie utrzyma
Nafnia ja to jakos zabieram sie do tej wyprawki jak kot do jeza:-) Kompletuje ja juz hoho i zkompletowac nie moge.
Ale widze postep,bo wczoraj zrobilam liste czego mi brakuje i powoli bede ja uzupelniac. Ale nie chce sie tez spieszyc za bardzo, bo najprawdopodobniej od przyszlego tygodnia przestaje pracowac, wiec bede miec mnustwo czasu.
Tylko moj facet naciska zeby przygotowac torbe do szpitala i postawic ja w takim miejscu zeby od razu wiedzial gdzie jest, hihi. On mysli ze dzidzia bedzie chciala zobaczyc nas wczesniej:-) A mnie sie wydaje ze bedzie takim leniuchem jak ja i na maxa wydluzy pobyt w brzuchu:-)
Ale fakt jest taki ze trzeba kupic mnustwo zeczy dla maluszka i lepiej nie zostawiac tego na glowie swojego partnera kiedy my juz bedziemy w szpitalu

Ja mam nadzieje ze tak jakos to przygotuje ze przez te pierwsze dni bede zajmwac sie tylko malenstwem i nie bede musiala biegac na zakupy czy gotowac. Nagotuje cala zamrazarke i nic mnie nie bedzie obchodzilo

A potem przyjedzie moja mama i wogule nic mnie nie bedzie obchodzilo, hihi.
Mam nadzieje ze to dobry plan.
Nafnia zycze milych zakupkow.
Dziewczyny co z tym spotkaniem. Moze tam gdzie ostatnio???
Pozdrawiam goraco Mamusie ,dzieciatka te w brzuszkach i poza nimi oraz przyszle mamusie.:-)