reklama

Mamy z Manchesteru

hejka :)
czy ktoras z Was rodzila moze w szpitalu w Rochdale?
wczesniej tam mieszkalam i tam bede rodzic. ostatnio sie przenioslam do Prestwich ale szpitala juz nie planuje zmieniac.
pozdrowka papa
 
reklama
Hej:-)

Ja niestety nie znam nikogo kto by rodzil w tym szpitalu:-(No to juz niecale 2 miesiaczki Ci zostaly. Jak samopoczucie Twoje i brzuszka?

No a ja wlasnie weszlam w faze sprzatania - ciagle cos czyszcze i przestawiam- normalnie nie moge przestac. No ale w sumie to juz tak niewiele czasu zostalo i maluszek bedzie mieszkal z nami:-D No a maluszek musi miec czysciutko:tak:
Ach to czekanie.

Dziewczyny, jak myslicie czy jest cos co mozna przywiesc dla maluszka z Polanda? No wiecie cos czego sie tu nie uzywa - jak np witamina D.

Neeta,Nafnia jak humorki i oczywiscie samopoczucie?

Dorin a jak sie miewa twoj brzuszek, no i jak on juz wyglada - moze wkleisz jakas foteczke?

pozdrawiam wszystkich
 
Jesli o mnie chodzi to juz mam dosc, wszystko mnie wkurza, brzuch boli i juz bym chciala urodzic. Przez cala ciaze nie mialam takich nastrojow jak teraz :baffled:

Wiecie co? zastanawia mnie kwestia wychodzenia z dzieckiem na spacery zaraz po porodzie. Bo np w Pl raczej sie tego nie praktykuje. Zalecane jest z tego co sie orientuje nie wychodzenie z domu przez ok 2 tyg a tu w UK matki sie tym nie przejmuja. Wlasciwie to nie wiem o co tu chodzi? Przeciez dziecko jest uodpornione naszymi przeciwcialami prawda? Moze ktoras z was kobitki mnie oswieci? :confused:
 
Mnie to sie wydaje ze jak tylko pogoda jest oko, to mozna maluszka zabrac na zewnatrz juz w pierwszym tygodniu zycia. No bo przeciez pierwszy spacerek zaliczy w drodze ze szpitala do domu. Wiadomo ze jak bedzie zoimno, albo strasznie goraco to nie ma sie co spieszyc i lepiej poczekac na bardziej sprzyjajace warunki.
Ale ja zasadniczo sie nie znam na tym jeszcze:-)
 
hej

Ewiki - jeśli chodzi o pieluszkowanie malucha, to ja w przypadku Nicolki nie zakładałam jej pieluchy tetrowej, bo myślalam ze to takie gadanie z poprzednich pokoleń. Ale jak poszlam na kontrolę bioderek okazalo się, że Nicolka mieści się w granicach normy, ale jest na granicy i lakarz zalecił pieluszkowanie do 3 m-ca życia. Tak więc zakladalam jej tą pieluchę, ale jak były upały to sobie odpuszczałam i czasami na noc tez nie zakladalam. Po skończeniu 3 m-cy bylysmy u kontroli i bylo już ok i nie trzeba juz było zakladać tej tetrówki. Teraz to będę zakładała maluchowi już od początku. Nie wiem czy tutaj badają bioderka czy nie, ale wolę dmuchac na zimne. A moj brzuchol miewa się dobrze :-). Czasami boli mnie całą noc, ale ostatnio jest ok. Coraz częsciej czuję skurcze, zwłaszcza jak biegam cały dzień za Nicolką, noszę ją na rękach i sprzątam cały dom. Kacperek kopie coraz bardziej, brzuch skacze wtedy jak szalony :-D.

Moj brzuszek:-)




 
Ewiki - ja z PL mam zamiar przywieżć: wit. D3, oliwkę Bambino, krem SVR (tutaj nie widzilam takiego) i krem Oilatum soft dla niemowląt i chyba to wszystko (nic innego nie przychodzi mi teraz do głowy).

Neeta - ja w PL wychodzilam z Nicolką na spacerki zaraz po wyjściu ze szpitala. Prawde mówiąc to nie słyszlam o tym zeby nie wychodzić z maluchem przez 2 tyg. Moja polożna, która przychodzila do domu, mówiła zeby często wychodzić. Ja chodzilam 3 razy dziennie (ogólem to z 3 godziny bylam na spacerkach). Od początku mała spala przy otwartym oknie (urodzila sie w maju, ale były też zimne wtedy dni), nie zakładalam czapeczki na spacerki gdy temp była 18 st lub wyższa i Nicolka w ogóle mi nie chorowała!!!!!!!!!!! Teraz jak tylko bedzie pogoda ładna to będę robiła tak samo.

A gdzie Wasze fotki brzuszków:confused::confused::confused: i nie tylko brzuszków!!!!!!!!!!
 
No wlasnie tez mi sie wydaje ze to jakas bzdura z tym siedzeniem w domu przez 2 tyg. i mam zamiar pokazac swiat mojej dzidzi jak najszybciej- oby tylko pogoda sie utrzymala no i fajnie by bylo gdyby moje malenstwo nabralo wreszcie ochoty do opuszczenia mojego brzuchola :-D bo tu termin sie wielkimi krokami zbliza (pojutrze) i ciagle nic, a bylam przekonana ze urodze przed terminem...hmmm no coz czasami damska intuicja zawodzi :-D Dzis sie widzialam z polozna, powiedziala ze rzadko ktore dziecko w pierwszej ciazy rodzi sie w terminie, przewaznie do tygodnia po terminie, ale ja juz sie nie moge doczekac :confused:
Nafnia a co z toba? jak sie czujesz? Moze juz urodzilas?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry