ana79
mamuśka ....
to prawda ..być konsekwentnym....
j atroche zaczęłam wczesnie jego męczyc , aleto mój błąd , bo dzieciak naprawde musi być świadomy i gotowy do tej całej akcji , bez dwóch zdań, nie ma co sie wychylac za wcześnie
bo to bez sensu , a tak wogole mi się zdaje z moich obserwacji , że dziewczynki bardziej kumate w tej kwestii. co do prania to maskra , pralka od tamtej pory chodzi non toper, a jak przyjdzie pora na nocki to nie wiem ....na szczęscie juz mi kątów nie podsikuje
.
Violak współczuje deszczów....nie dajcie sie chorobie , buziaki;-)
j atroche zaczęłam wczesnie jego męczyc , aleto mój błąd , bo dzieciak naprawde musi być świadomy i gotowy do tej całej akcji , bez dwóch zdań, nie ma co sie wychylac za wcześnie
bo to bez sensu , a tak wogole mi się zdaje z moich obserwacji , że dziewczynki bardziej kumate w tej kwestii. co do prania to maskra , pralka od tamtej pory chodzi non toper, a jak przyjdzie pora na nocki to nie wiem ....na szczęscie juz mi kątów nie podsikuje
.Violak współczuje deszczów....nie dajcie sie chorobie , buziaki;-)

Pisałam Wam, że na finnie kupiliśmy zjeżdżalnię dla Kuby. W sumie dogadaliśmy się, mieli nam dzisiaj podać nr konta. Dzwonimy a ta mówi, że już sprzedała komu innemu :-( Jak tak można? Normalnie tak się wkurzyłam... Dziecko już się cieszyło, a dzisiaj mało co się nie rozpłakał...
Kubuś się nastawił a tu go wykołowali. Też bym się wkurzyła.
:-(.
.
.
, ale slodkie to chyba dobry pomysl a dzisiaj zakupilam lody
..no jak zanjdę ta pracę
, hi hi żartuje , ale zaliczam te drzemki jak się da
, na razie ma kontrakt na 1,5 miecha...