Darika - najpierw Tobie. Lekarz a szczepienia to dwie rozne rzeczy. Z lekarzem chodzisz jak dziecko jest chore, a szczepienia robisz w przychodni dla dzieci gdzie sa piguly. Tam masz bilanse itp.
Kasia - dawaj pisz co u ciebie tylko tyle, co bedziesz czas tracic na czytanie wszystkiego;-)
Ania - Sandra tez ostatnio tak glosno mowi ze mi uszy pekaja. I wcale nie zawsze chodzi o wymuszenie, przychodzi powiedziec zobacz i tak glosno

probuje jej tlumaczyc, ale wiecie jak to jest.
No i za okna sie nie wzielam, jutro a co bede wieczorem zasuwac
MM - ja tez to przerabialam. Myslalam ze kolki zanikly, nie chcialam go szprycowac ciagle no i tez przyplacilam,,,, podawaj jej dalej. I jesli bedziesz chciala sprobowac czy juz przechodzi to zrezygnuj z jednej czy dwoch dawek zeby sprawdzic a nie wszystkie....ahhhh wiem jak to jest, teraz moze nawet minac kilka dni zanim zacznie porzadnie dzialac,, pamietam jaka zla na siebie bylam.... a chcialam dobrze
Marta - ha, ha, ha..... nie zapomnij napisac jak bedzie twoje zmywanie wygladalo. Maz mowi ze da sie ale tylko jedna krople trzeba dodac.