edyta rozumiem, że jesteś w ciężkiej sytuacji ale zgadzam się z Anastazi, nie powinnaś się godzić na inne warunki na piśmie inne realizowane a jak szef to wyczuje (abo już wyczuł) to będzie to wykorzystywał do maksimum. a becikowego kochana nie dostaniesz rodząc w Polsce.
anastazi spoko, kobiety w ciąży zapominają ciągle a im dalej tym gorzej

czuje się dobrze, w sumie cała ciąża bez problemów tylko teraz mi już ciężko ale jeszcze tylko chwilka i mam malutką na zewnątrz

dzisiaj w nocy znowu miałam parę skurczy ale po prostu macica się już przygotowuje do porodu to już chyba tak będzie. a jak Ty się czujesz?
z wyprawki to z większych rzeczy oczywiście wózek (my mamy hartan racer gt) plus torba do wózka (u mnie skip hop),osłona przeciwdeszczowa, na nóżki i śpiworek już na kolejną zimę (ja się zakochałam w elodie details i nie umiałam sobie odmówić

), fotelik do auta (chcieliśmy maxi cosi cabriofix ale w tej samej cenie pani nam poleciła besafe podobno bezpieczniejszy) , łóżeczko u mnie drewniane z wyjmowanymi szczebelkami żeby było na dłużej,materacyk gryka-kokos bo podobno taki najzdrowszy. w temacie łóżeczka osłonka na szczebelki, prześcieradełka i podkłady na materacyk żeby nie przemokło jak się małej coś wyleje z pieluszki. dla małej do spania mam otulacz groswaddle a po trzech miesiącach będzie spała w śpiworku grobag. mają bardzo dobre opinie. kołderki są polecane dopiero po pierwszym roku życia ze wględu na możliwość uduszenia się malucha, tak samo normalne poduszki po 1r.ż. bo mają okropny wpływ na kręgosłupek. dlatego kupiłam specjalną poduszkę stabilizacyjną poofi dla maluchów z której się robi takie gniazdko. w temacie spania to chyba tyle. standardowo pieluszki flanelowe i pieluszki tetrowe ja mam po 10szt. 3 kocyki cieńsze, 2 grubsze, 4 okrycia kąpielowe czyli ręczniczki z kapturkiem, pieluch ja będę używała wielorazowych połączenie bambusa i mikrofibry bo są ekologiczne, nie uczulają i nie odparzają dzięki czemu zbędne są wszelkie zasypki i kremy do pupki i łatwiej dzieci z nich odstawić na nocnik. z rzeczy higienicznych to waciki duże, specjalne patyczki do uszu, szczoteczka go włosków, zestaw do paznokci w wrsji mini, szczoteczkę na palec do czyszczenia wnętrza buźki, do pępuszka octenisept podobno najlepiej działa, do noska aspirator frida, roztwór soli morskiej do noska, sól fizjologiczna do przemywania oczek, pedicetamol w razie gorączki, obowiązkowo termometr. do kąpania kupiłam kosmetyki hippa od pierwszych dni życia. wanienka i w zależności kto będzie kąpał to mąż sobie ją weźmie w rękę a ja mam piankowy materacyk i myjki z bambusa kupiłam i wiaderko do spłukiwania głowy żeby małej do oczu nie leciało. po kąpaniu balsam też hippa. z innych rzeczy to kupiłam leżaczek tiny love rozkładany do pozycji leżącej, chustę do noszenia, laktator ręczny tommee tippee w zestawie z butelkami, woreczki i pojemniki do przechowywania i mrożenia pokarmu jakby mąż musiał z małą zostać, sterylizator do butelek i smoczków chociaż smoczków nie zamierzam używać. kupiłam też poduszkę do karmienia poofi i jest cudowna, teraz na niej leżę i się kłócimy o nią z mężem bo jest taka wygodna

no i oczywiście ciuszki

jak sobie przypomnę albo się natknę na coś jeszcze w domu co kupiłam a o czym nie pamiętam to Ci napiszę

oczywiście jakbyś miała jakieś pytania to śmiało
