Witaj Margomari

Mam nadzieję, że dobrze się czujesz i ciąża mija Ci jak najlepiej. Teraz już chyba czujesz ruchy Maluszka, bo w drugiej ciąży to podobno wcześniej przychodzi - ja poczułam pierwszy raz w 19 tygodniu.
Ostatnio pomylił mi się termin wizyty w szpitalu, która ustalona była jeszcze w lipcu. Od kilku tygodni wydawało mi się, że jesteśmy umówieni na 13go listopada, a to był 12, i zorientowałam się po czasie. Na szczęście udało nam się dostać kolejny termin na ostatni wtorek. Pojechaliśmy do Stavanger, załatwiliśmy wszystkie formalności z dokumentami, już jestem w systemie, i gdy zadzwonię, że zaczyna się akcja, będą na mnie czekać. Widziałam jedną z czterech salek porodowych - ze sporą narożną wanną i niskim szerokim łóżkiem. Jest też w pokoju radio, więc można sobie nagrać własną muzykę i podłączyć

W razie potrzeb przynoszą różne sprzęty, takie jak piłka czy stołek porodowy. Niby po obejrzeniu oddziału poczuliśmy się pewniej, że wiemy już co, gdzie i jak, ale z drugiej strony nagle zaczęłam się stresować. Na szczęście trwało to tylko chwilę i teraz nie zamierzam się zamartwiać na zapas - będzie co będzie
Co do moich bólów, to bywają dni, gdy wszystko jest w porządku, a czasami boli mnie tak jak pisałam ostatnio. Brzuch mi na razie nie opada, więc może przynajmniej do grudnia Dzidziuś poczeka w środku
A co u was, jak tam rosną wasze dzieciaczki?