reklama

mamy z norwegii

http://images28.fotosik.pl/187/fe42c62fe0fd769em.jpg]
thumbImage.php

to zdecydowanie lepsza fota[/quote]

:-D:-D:-D ana niezle!! :-D:-D:-D
 
reklama
ejjj z tymi facetami to czasem jest przechlapane, mnie moj tez wlasnie wkurzyl:wściekła/y: ale coz,,,,, czasem tak bywa.....

a ja wlasnie gotuje ziemniaki na kopytka, bo jednak sobie ich nie odpuscilam;-) nie daja mi spokoju,,,,,akurat beda gotowe na kolacje, wiec mala sie wykapie i pojdzie spac. Mam nadzieje, ze przestawi sie tym razem na spanie o 20, bo to przesuniecie czasu to ja tak rozbilo ze chodzi teraz spac o 22 i wstaje o 10!!
bardziej odpowiada mi od 20 do 8... przynajmniej mam chwile dla siebie wieczorem

no ale jazda , ja mam to samo:-):-):-), dzisiaj o 10.30:szok:
 
u mnie pogoda tez marna - szaro i strasznie wieje..ja sie dzis nie kløce bo sama siesze wiec nie ma z kim! :-D ale za to wczoraj mialam taki "placzliwy" :zawstydzona/y:dzien od rana.. i lekkie spiecia z Pieknym.. (dlatego nawet nic nie pisalam na BB, tyle ze poczytalam o czym pisalyscie..a nastroj mialam poprostu taki jak te gwiazdki w slowie "ponaslu****e" :)).no i przez to wczoraj Dzidzia ruszala sie caly czas...

ale u Ciebie aniu to juz dlugo ta "zimna wojna" trwa.. nie wiem o co Wam tam poszlo (to jeszcze ta historia o sprzåtanie jest?), i jak powazne to jest, czy rzeczywiscie nie warto tu odpuszczac i jak uparty jest Twoj wspolmaluzonek ale moze pogodzcie sie.. przeciez Nikomu z Was to na dobre nie wychodzi.. :no:

agata. mnie tez na poczåtku od kawy odrzucilo! i od czekolady! TAAK! TAK! MNIE OD CZEKOLADY!! i czosnku! a teraz - czekolade wpierdzielam kilogramami, czosnek w sladowych ilosciach jest juz przeze mnie przyswajalny a na kawe wciåz czekam az przyjdzie pocztå (taka specjalna - do tej nowej maszyny) i doczekac sie nie moge...
 
hej, a ja w koncu zrobilam sobie te kopytka,,,,, mniam,,,moja mama napewno by powiedziala, ze to byly kopyta, a nie koptytka:-) ale ja nie mam az tyle cierpliwosci co ona, zeby takie malutkie robic.

brakowalo mi tylko podsmazonej cebulki na gore, ale z tym to juz sie nie wyrobilam, bo obiecalam sobie ze poloze mala wczesnie, a jeszcze musialam ja wykapac,,,, ale nic straconego, bo zrobilam wiecej, wiec mozna sobie jeszcze dokladke zrobic:laugh2:

corka dzielnie mi na podlodze pomagala - wyjmowala wszystko z szuflat, a jak znalazla pedzelek do oleju, to zamiotla nim podloge:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry