• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamy z norwegii

Wlasnie o tym samym pomyslalam, ze jak mala roznica wieku to chyba lepiej tej samej plci. Ja za pare lat pomysle o nastepnym to moze trafi sie chlopak. Chociaz u mnie i meza w rodzinie przewazaja chlopy, to u nas odmiana bedzie.
Zapomnialam juz ze tu za zdjecia sie placi, paranoja:baffled:
Lilka a masz jakies przeczucia, nie powiedzieli ci ostatnio?
 
reklama
ja mam pecha...poprostu
Milena ujawnila sie w 28tc. a Hania jak polecialam do PL to w 32tc. sie dowiedzialam ze to corcia

nic mi tutaj baba nie powiedziala :no: wogole taka nie do konca fajna trafilam...jakas taka byla...ani mi monitoru nie pokazala,dopiero jak sie wychylalam to łaskawie na pare sekund mi monitor odwrocila i zobaczylam dzidzie :happy:
Karolowi wogole nie pokazala :baffled:
jak sie zapytalam o termin porodu to uslyszalam ze to 16-17tc.
pytam dalej,jaka data?? nic ......:baffled:

takze mam nadzieje ze wyjazd do PL nam sie uda to sie dowiemy co tam rosnie :-)

nawet zdjecia z usg nam nie dala :baffled:
placi sie za nie????????
 
Mysmy mieli monitor na scianie wiec i maz widzial i mala, babka zagladala w swoj. Jakas zolza ci sie trafila:crazy:
Na dzien dobry pani spytala, czy chcemy znac plec i czy chcemy zdjecia bo to platne 100 NOK, jasne ze chcielismy:-)
Kiedy jedziesz do PL?, troche dziwne, ze nawet ci nie chciala podac daty. Nasza dzis tez nie byla zbyt mila, moze dlatego ze mala rozrabiala i mialkala, a w liscie bylo napisane, zeby nie przyprowadzac dzieci. Ale nie mielismy z kim jej zostawic.
Na pewno w PL dowiesz sie wiecej i date i pewnie plec jak maluszek pozwoli
 
planujemy jechac w czerwcu lub lipcu,bo pozniej bedzie za pozno dla mnie by autem sie wlec...nam autem zajmuje dojazd ok.30godzin

wiesz co? to moze dlatego ta nasza tez byla taka nie miła bo my bylismy z dwojką maluchow :baffled:
ale...no nie mamy z kim zostawiac dzieci...wiec nie mamy wyjscia...:zawstydzona/y:
nastepnym razem bedziemy obdzwaniac wszystkich znajomych i moze akurat komus bedzie pasowalo zajac sie na godzine nasza dwojką...

nas sie nie zapytala czy chcemy zdjecia :no:

wogole zamieszanie zrobilismy bo chcieli nam rachunek wystawic za wizyte
wiec moj maz sie zapytal ze dlaczego? ze kobiety w N.maja opieke za darmo,ze rodzilam dziecko tutaj 5 miesiecy temu i ze za nic nie placiclismy
no to baby z recepcji lataly i sie dowiadywaly :baffled:

i tak jak mialam byc przyjeta o 13 godzinie,przyjeli nas o 14,20 :baffled:
uwierz juz mowilam sama Karolowi,ze pakujemy sie i idziemy....wymiekałam
od 10.30 rana w spzitalu.....:baffled: ruchy maja tu masakryczne!!
glodni bylismy bo tylko o sniadaniu...ach szkoda gadac
nie moge sie doczekac wizytyw pl
najwyzej sama polece w lipcu tam i spowrotem
przy okazji kupie pare rzeczy sprawdzonych w aptece :happy:


gdzie Kasia??a Ana??

tak sobie myslalam ze jak sie rozdwoimy to cisza tu zapanuje :-) bo wszystkie plus minus mamy zblizony termin

acha Aga,ja mam termin na 27 wrzesnia
sama sobie wyliczylam
dzieki Bogu pamietam kiedy to sie stalo i stad wiem
a czemu mi terminu nie podala to nie mam pojecia :crazy:
przeciez usg samo pokazuje termin....wrrrr
 
hej, pozdrowionka z Polski,,, pogoda sie robi super,,, nareszcie:-) dojechali do nas znajomi z chlopakiemo 3 tygodnie starszym, ale moja czuje sie zagubiona, bo on tak szybko biega i czasem ja popchnie, weic sie ona go boi:zawstydzona/y: ale na plazy bawi sie ladnie.

A co do platnych gabinetow, to ja bylam tez w Stavanger tydzien po terminie na akupunkturze i chyba to dziala, bo nie dosc ze niedlugo urodzilam to jeszcze w ekspresowym tempie jak na pierwsze dziecko, bo w praktycznie 3 godziny od pierwszego jakiegokolwiek bolu:-) Teraz tez pojde w okolicach terminu, warto sporobowac, nie zaszkodzi.

Ja tez placilam za zdjecie, ale 50 koron, wiec to pewnie zalezy od miejsca. Za to w szpitalu teraz w 9 tygodniu dostalam za darmo:-)

Lece bo mala biega sama po balkonie,,, podoba jej sie bo kolega jeszcze nie przyszedl i czuje sie bezpiecznie:tak:
 
Hei dziewczyny
Agatha 50 chyba kosztowalo w zeszlym roku w szpitalu (o ile dobrze pamietam), teraz 100 tez w szpitalu. U nas sie wlasnie dzis pogoda skiepszczyla, chyba zacznie lac, a mielismy isc dzis do zoo. Koniec wiosny, caly tydzien swiecilo slonce:crazy:. Fajnie ze u was sie poprawia, troche skorzystasz z wakacji.
Lilka dziwne z tymi rachunkami, dobrze ze sie odezwaliscie. Moze rzeczywiscie jakaz zla byla kobieta o dzieci:dry:. Ja planuje jechac gdzies w polowie czerwca samochodem i tez kolo 30 godzin mam (10 na promie). Ale posiedze z miesiac to samochod musze miec, a jeszcze chce kupic troche rzeczy w PL. Fajnie, kilka dni roznicy z twoim terminem ja mam 15/17, co wizyta to inny
 
Hej dziewczyny, co tak cicho?
U nas dzis pogoda do kitu to siedzimy w domu, tylko male zakupy po poludniu zrobilismy. Mala ma katar i cos kaszle, mam nadzieje ze szybko przejdzie.
Ja tez umieram, brzuch mnie boli strasznie i nie mam pojecia od czego, krewetek nie jadlam;-)
 
hej Dziewczeta!! :-)
ale mialam do poczytania!! :rolleyes2: i tak od razu - za pamieci!! Aga! - gratuluje kolejnej dziewuni! a tym ze trzeba placic za zdjecia to mnie zadziwilyscie.. ja bylam na usg 2razy i kazdorazowo dostalam po 9zdjec i nie placilam ani grosza!! czytalam rowniez Wasze rozprawy na temat wøzkow.. tak. Norwedzy gustujå w firmie Quinny. mi osobiscie podoba sie model BUZZ (przesliczne kolory! :rolleyes:) ale jest to wersja typowo na krotkie spacery miejskie - jest np. malo praktyczny - nie ma schowkow, tireb a nawet koszyka zeby polozyc jakies zakupy.. ja mam Quinny Freestyler. osobiscie probowalam tylko kilka minut i po pokoju.. jak na tyle moge powiedziec ze prowadzi sie swietnie.. nie czuje wielkiej masy choc nie wiem jak zachowa sie w praktyce, jednak pod wzgledem bezpieczenstwa i prowadzenia sie po trudnym terenie (gory,dziury,snieg) w roznych rankingach znajduje sie na pozycji przodujåcej..:tak:

a jesli chodzi o spacerki z wozeczkiem to nie narzekajcie dziewczyny.. moglyscie miec gorzej..:tak: Was od jakiejs "cywilizacji" dzieli co najwyzej wåska, kreta droga albo przejazdzka autobusem a ja naprawde nie mam tutaj NIC.. kompletnie nie wiem ktoredy bede chodzic :baffled: - oprocz glownej drogi do sklepu co okala Hovden zostajå mi tylko "lesne sciezki".. do najblizszego miasta 220km.. ze juz nie wspomne o jakis potrzebnych mi rzeczach.. przeciez swiat i potrzeby dziecka nie kreci sie tylko wokøl jedzenia i kupki robienia.. :zawstydzona/y:

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry