• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamy z norwegii

Patrz Istra dopiero teraz zauwazylam ze ty tez z Gdyni, z jakiej czesci? Ja mieszkalam na Obluzu, a teraz moi rodzice wyprowadzili sie do Debogorza, kolo Rewy.
Ja chodzilam na kurs przed porodem, ale faktycznie tylko teoria i babka pokazywala jak robic masaz, liczylam na cwiczenia albo pokaz jak opiekowac sie i kapac noworodka a tu nic. U mnie tez z zapalem do cwiczen w domu ciezko. Bardzo marzy mi sie basen, ale niestety malzonek pracuje i nie mam z kim malej zostawic:no:
Kasia fajnie ze juz za tydzien jedziesz do PL, masz przygotowana liste zakupow?. Troche ciezko z tym dojazdem u ciebie do szpitala, ja bym nie zdazyla:sorry2:
 
reklama
..Iza my tez jedziemy samochodem - wlasnie dlatego ze tam w domu u Mamy caly bandzal co to kupowalam w trakcie bycia na zwolnieniu czeka!! :-D bedziemy wracac jak cyganie z bangladeszu!! :-D:-D:-D do wyboru mialam szpitale w KRS albo Arendal, rozpatrywalam tez porod w Voss (w Hardanger - szpital podobno jeden z najlepiej wyspecjalizowanych w tych sprawach, swietny oddzial, sprzyjajåce warunki. pozatym blisko Ulvik i planowalismy ze ostatnie tygodnie spedze u mamy J.), jednak skoro moja tutejsza polozna pracuje w szpitalu w KRS wybor padl wlasnie na ten.. jesli chodzi o pogode to pewnie masz racje z tymi sniegami choc w tå strone raczej rzadko drogi pozamykane lub warunki tak ciezkie ze nie mozna sie przebic.. a z racji tego ze droga tak dluga 3,5h prawdopodobnie nie bede jechac samochodem prywatnym tylko podjedzie karetka - oczywiscie jesli wszystko zacznie sie tak nagle.. jesli chodzi o jakies kursy czy szkoly rodzenia to nic w tym stylu! i chyba niczego takiego nie doswiadcze bo nic mi o tym nie wiadomo.. cwiczenia? :baffled:hmm..- tez odkladam na jutro!! :-D i codziennie!! i Kegla i te sprawnosciowe!! tyle ze ja mam juz od poczåtku lutego bole w gornych partiach brzucha i plecow (prawdopodobnie na tle rozciagania sie wszystkiego..) a teraz to juz boli 24/7 wiec tym sobie swoje lenistwo tlumacze..ale na basen chodzic zaczelam! :tak: tyle ze zamkneli na miesiåc i juz kompletnie NIC sie tutaj nie dzieje!!!

iza a jak chcesz wkleic tå fotke? jako awatar? ja przez dlugi czas niewiedziec czemu niemoglam!! potem sie udalo.. sprobuje Ci pomoc choc mysle ze mialam wiecej szczescia niz rozumu bo po wielu probach juz poprostu zglupialam!!! :)) Dziewczyny wiedzå o tym cos niecos wiecej..

ps. tez mam SKYPE`a ale chwilowo nie mam swojego komputera - jest w naprawie.korzystam z laptopa J. i nie chce mu tutaj nic instalowac..

agu$! oczywiscie!! lista zakupøw wciåz rosnie i rosnie!! :))))) tyle ze teraz to juz nic wielkiego dla Dzidzi (no chyba ze znajde fajnå komode i miejsce w samochodzie)..jedynie apteka, spozywka, moze jakies kosmetyki. ubrania i buty bedzie sobie kupowal raczej tylko J. ja mam wystarczajåco i poczekam po porodzie..
 
Witajcie 1majowo=deszczowo
Siedze sama w domku, MM poszedl do pracy:-(
Tampeza w GDY mieszkalam ostatnich kilka lat z MM na Pustkach Cis (ale pochodze z oklic Zarnowca Elektrownia jadrowa). Zreszta na Pustkach zostawilismy mieszkanko do ktorego chetnie wracamy na urlopie. I wciaz sie zastanawiamy nad powrotem do PL...:-D
Zobaczymy jak nam pojdzie z opieka nad mala, bez zadnej pomocy rodziny....
Poza tym nie zdawalam sobie sprawy ze tu jest tak ciezko wynajac inne mieszkanie. W tej chwili od 3 mcy szukamy czegos wiekszego i NIC. A tu gdzie jestesmy to metraz b.maly i obawiam sie ze bedzie ciezko sie zmiescic z mala dzidzia i jej sprzetami.
A na kupno nie jestesmy zdecydowani, wlasnie ze wzgledu na niepewnosc...
Kasia a Wy jak mieszkacie? podziwiam cie ze dajesz jakos rade w Hovden, ja czesto lapie dola bo tu tez sie nic nie dzieje ( a niby duze miasto;-)) i jak nie ma pogody to czujemy sie b.osamotnieni. Bo integracja z tubylcami mimo najszczerszych checi niemal zerowa...
Ale TM ma super ze w Egipcie! w jakim miejscu konkretnie? Tam jest na prawde super klimat!
Fajnie ze jedziecie do PL. Czy bedziecie brac prom z KRS do Dani?
Myslalam ze wiem dlaczego fotka sie nie wstawila, byla za duza, dalam inna, nawet mniejsza, ale tez sie nie pokazuje ( jako zdjecie, a nie jako Avatar).
Macie jakies tipsy?
Kasia rozumiemze polozna masz tam na miejscu. Czy umawiasz sie z nia jakos zeby ona byla przy Twoim porodzie? Myslalas juz jakie atrakcje wybierasz przed i podczas porodu? ja jesli nie bede miec CC to na pewno chce wanne na poczatek, akupunkture, gaz rozweselajacy na koncowke i zadnych ciec krocza. Po to bede je smarowac specjalnym olejkiem Weleda zeby bylo bardziej elastyczne i miesnie nie popekaly ( ew.troche skory moze peknac,ale to juz ponoc drobiazg).
 
Kasia dopiero zauwazylam Twoje fotki, fajnie wygladasz, faktycznie brzuszek spory.
LILA fajne niunie masz.
Robie probe z wklejeniem fotki w tresc tego postu.
Te foto z ostatnich slonecznych dni, gdy slonko bylo 9 dni niemal non stop...a ja bylam w 31 tc...
Foto z imprezy na pierwszym planie MM i ja, troche potancowalam nawet,ale nast dnia rano brzuch mi pierwszy raz stwardnial tak od gory....no i juz nie moge zapominac wiecej ze w caizy jestem:-)
 

Załączniki

  • _mini-DSC_0065.JPG
    _mini-DSC_0065.JPG
    120,1 KB · Wyświetleń: 58
  • DSCF0604.JPG
    DSCF0604.JPG
    81,7 KB · Wyświetleń: 55
  • _mini-DSC_0063.JPG
    _mini-DSC_0063.JPG
    93,1 KB · Wyświetleń: 51
hej Istra! Ty tez bdziusio fajny i niczego sobie.. :) i fajnie ze fotki wkleilas i nie trzeba bylo Cie dlugo prosic jak niektore inne wstydliwe Mamy!! :-D

ja siedze w domu, przy ksiåzkach z norweskim :-P ...a w miedzyczasie zaglådam na internet i do chleba co to pieke.. po raz pierwszy!! mam specjalnå maszyne, do tej pory przyglådalam sie J.jak to robil, no ale ze go nie ma a maszyne przeciez kupil dla mnie to probuje.. i juz nawstepie skaszanilam! :-D przez pomylke za duzo zwyklej måki wsypalam zamiast tej pelnoziarnistej a program nastawiony na chleb razowy.. no mam nadzieje ze efektem koncowym bedzie co najwyzej spalony chleb a nie cala chata :-D:-D (tfu,tfu - przez lewe ramie).. potem ide do mojej ciezarnej norweskiej kolezanki na ciasto i przy okazji zobacze sobie mieszkanie do ktorego mamy sie przeprowadzic - obmierze sobie okna i inne rzeczy zeby w glowie planowac jak to bedzie wyglådac i co by tu jeszcze kupic! :)))) ..a jak wyglåda sieto pracy w Waszych domostwach? :) mam nadzieje ze LENIU****ECIE!!!! :tak:
milego dnia dla Was!

 
Czesc dziewczyny
U mnie dzis typowe swieto pracy, posprzatalam caly dom, teraz polozylam mala spac i mykam po necie. Malzonek tez dzis pracuje, oczywiscie pada wiec siedzimy w domu. Milego popoludnia Kasia przy ciescie.
Istra my tez mielismy wielki problem zeby znalezc inne mieszkanie, wczesniej mielismy tylko 1 sypialanie i przed porodem szukalismy czegos wiekszego, tez chyba ze 3 miesiace. W koncu udalo nam sie znalezc dom po znajomosci ale dosc daleko od centrum, maz jezdzi codziennie do pracy 30 min w jedna strone. Moi rodzice mieli dzialke w Perlinie, niedaleko Zarnowca, a teraz w kolo Stilo wiec jezdzimy czesto tamtedy
 
Tampeza az mi serce stanelo....w Perlinie ???:-) Ja pochodze wlasnie z tej malej wioski!!!! Nie no kochana, czegos takiego to sie nie spodziewalam...gdzies daleko w wielkim wirtualnym swiecie ktos zna moja "rodzinna dziurke " :tak: Czyli dzialeczke mieliscie nad jeziorem Choczewskim pewnie. Ja akurat mieszkalam blisko rzeki i Mlyna na samym poczatku wioski.
A Stilo pewnie ciekawsze bo to juz nad otwartym morzem.
Dzieki za pocieszenie co do wynajmu, wiem ze u was w okolicach Stavanger niedoz ze drozej niz w KRS to tez ciezko...Slyszalam ze w Oslo to trzeba co najmniej CV napisac zeby "aplikowac" o mieszkanie..nooo takie jajca.
My mamy tu 42 m ze skosami, 1 malutka sypialnia i salon z kuchnia. MM twierdzi ze "jakos" sie zmiescimy...ale na lozeczko miejsca niet, ani na komode, wiec ja nie wiem jak to bedzie.
Mamy jeszcze 1 mc przed soba, wierze ze sie uda.
Kasia wow podziwiam ze chlebnek umiesz piec! Co to za specjalne urzadzenie gwarantujace sukces?
A co do szybkiego pokazania fotek, to ja wstydliwa nie jestem, z kompleksu niesmialosci dziewczyny ze wsi juz sie wyleczylam:blink:
U nas przestalo padac, idzie ladna pogoda od jutra:-)Bylam dzis na 2 spacerkach, sprzatnelam gruntownie, obiadek pyszny, poczytalam Ewe Foley moja ulubiona pozytywna autorke i teraz znow czas na net...
pozdrawiam
PS staram sie was poczytac wstecz...
 
hej! ..ja wlasnie jestem po kolacji i..chlebek nawet chyba lepszy niz ostatnio bo bardziej kupy sie trzymal!! :)) wiec pomylka i dosypanie wiekszej ilosci roznej masci orzechow i nasion wyszlo (doslownie) na dobre! a maszyna KENWOOD kupiona w ELKJØP wlasnie w sørlandsparken ale nie wiem ile kosztowala bo to prezent od Milego byl bo ja wciåz narzekalam na tutejsze chleby.. Wy tam w miescie macie wiekszy wybor i ja jak tylko jestem to kupuje cos dobrego (choc troche drogo) no ale to wydarza sie raz na miesiåc moze..

..bylam na wspomnienym wczesniej ciescie (ale bylo dobre!! :-p takie lodowe ze wszystkim na raz w srodku!! czekolada,galaretka,jakies chrupki no i na placku..) ale najwazniejsze ze widzialam to nasze nowe miejsce..jeszcze w stanie surowym choc kolezanka pocieszala ze to tylko tak strasznie wyglåda i wykonczenie zajmie mniej czasu niz mi sie wydaje.. hmm.. pozyjemy-zobaczymy.. ale jak sie okazalo - choc jest tam ok.70m2 jakos nie czuje zebysmy przeprowadzali sie na cos wiekszego moze poza tym ze dluzszy korytarz i wieksza lazienka (10m2) bedzie..wiec ja niewiem jak my pomiescimy tam tå calå naszå graciarnie jak to obiecywal mi J. a juz dluzej nie zniose zycia jak cyganie (po krotce - w przedpokoju skrzynki z ksiåzkami, w pokoju komputery i inne elekrtoniczne gadzety po kåtach, w kuchni za naroznikiem caly sprzet lowiecki J., a w sypialni spimy miedzy praniem a wozkiem i innymi rzeczami dla Malenstwa:wściekła/y: i wieczne BURDELLO BUM BUM!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:)..i jeszcze tyle teraz Dzidziusiowych rzeczy nam podochodzi..:baffled: jakkolwiek. mimo tego ze jakies mebelki juz tam bedå, cos dokupic musimy, a miejsca na wstawianie tez niewiele wiec trzeba to mådrze rozplanowac.. no i jak tak na wstepie policzylam co by trzeba i co jeszcze chce no to 20-25tys. :szok: mam nadzieje ze J. sie zgodzi..



no prosze jaki ten swiat maly.. albo Ty tampeza taka swiatowa jestes!!..:-D pomieszkujesz tu i tam, bywasz tu i øwdzie i dookola okazuje sie spotykasz ludzi juz gdzies kiedys widzianych, mijanych.. bo Ty iza nie wiesz, ale my tu mamy jeszcze jednå Mame z Gdyni (ana79 - niestety internet Jej padl i czeka na naprawe) co to razem z agnieszkå na jednej dzielnicy dorastaly!! :tak:
 
Kasia wczoraj poczytalam pierwszych 12 str watku i widzialam wlasnie ana79 z Gdyni. Ona teraz jest w NOR czy PL ?
Noo a swiat taki malyy...szok...:-) to czasem tak zabawnie wychodzi.
Super ze Ci chlebek wyszedl, mniammmm, ja jeszcze nigdy nie jadlam takiego domowego.
Noo 70 metrow to juz COS, ale wciaz nie tak wiele by poczuc komfort przestrzeni, tym bardziej ze w NOR sa inne standardy:blink:
Pamietam jak kupilismy mieszkanie w PL 60 m, 3 pokoje, kazdy sie zachwycal ze takieeee duze:blink: A tu Norwegowie mniej niz 100m to chyba nie uznaja.....eehhhh szkoda gadac, troche sa rozpsuci tym bogactwem..
Siedze dzis w pracy, malo sie dzieje, a trza jakos przezyc do 16 z minutami... dobrsze ze mam net:-)
Milego dnia dziewczyny
Ja tam czekam na obiecane slonce!
 
reklama
..to fakt 70m2 to dosc sporo i moze nie powinnam narzekac. mieszkanie jest ladne, przede wszystkim nowiusienkie ale tam jest tylko 1 sypialnia, salon polåczony z kuchnia taki rozciågniety w prostokåt i dlatego jest nie za szeroko.. baardzo duze okno - co bardzo mi sie podoba ale automatycznie odbiera mozliwosc postawienia czegokolwiek w tej czesci sciany bo na sofy zarezerwowane juz inne miejsce..wiec w salonie mam moze 2miejsca na postawienie jakiegos mebelka. w sypialni znowu bede miala spanie,pranie,prasowanie i jeszcze Dzidziusia z calym sprzetem, a bioråc pod uwage ilosc posiadanych rzeczy obawiam sie ze znowy bedzie graciarnia.. troszke meczy mnie juz taki stan rzeczy no ale moze dzieki temu wkoncu powaznie wezmiemy sie za plany dotyczåce budowy domu..

milego dnia!! :-)



ps. ania (bergen) przebywa teraz w Norwegii.
jest jeszcze ahathe (stavanger) - pojechala do PL - wraca chyba 7-go..
bozenka (oslo) i ryba (niepamietam:baffled:) - ale One zaglådajå du sporadycznie..
w sumie jest nas tu 7 Mamus (tych posiadajåcych dzieci i oczekujåcych, albo 2w1 :-D)
- tampeze i lile juz poznalas.. z Tobå bedzie 8, choc bardziej aktywnych na wåtku dotychczasowo bylo 5szt. :-)
jak wiec widzisz bardzo tu kameralnie u Nas choc, co mi bardzo odpowiada :tak: probowalam poczåtkowo dodatkowo na wåtku "mamy lipcowe" i z calym szacunkiem ale za duzy rozgardiasz dla mnie.. Mamus duzo ze pogubic sie idzie!!:-D z racji tego ze jest nas tutaj tylko kilka wytworzyla sie pewna bardzo sympatyczna bliskosc. pozatym z Mamami norweskimi låczy mnie ta sama sytuacja, jedzenie, problemy dotyczåce sluzby zdrowia czy innych rodzinnych spraw co czesto poruszamy na naszym wåtku (dlatego tez jest tego troszke do poczytania ale bardzo Mi/Nam milo ze troszke sie cofasz.. :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry