Lilka, dobrze ze zabierzecie kogos ze soba, kto zna sie na rzeczy, bo kurcze niech nie mysli ze dacie sie tak zrobic. Z tym naszym znajomym to tak jak z kazdym norwegiem tzn. oni sa bardzo mili i uprzejmi i znajomym pomogom, ale bardzo cenia sobie czas prywatny i nie wiem czy udaloby mi sie go przekonac zeby zadzwonil w sprawie dalszych ludzi,,,, Polacy to nie ma problemu, ale Norwedzy sa troche inni,,, moze to i dobrze bo przynajmniej tych co ja znam stawiaja rodzine na pierwszym miejscu.
Ale walczcie chocby i zazarcie i dlugo, nie poddawajcie sie zapewne nie jestescie pierwsza osoba, ktora zrobil.

Tampeza, tak mieszkamy teraz w Sola, wczesniej w Sandnes.
Wiecie co dziewczyny dzisiaj bylam u znajomej, ktora ma dwojke malutkich dzieci i postanowila zrobic porzadek w pokoju starszej (prawie 3 lata). Doszla do wniosku ze nie bedzie ukladac ubran od nowa do szafy ktore lezaly na podlodze i chciala je spakowac wszystkie do Fretexu. Powiedzialam ze chetnie je wezme. To wybrala troche zeby jej zostalo dla corki i dala mi 5 napchanych reklamowek ubran

z tego 30% pasuje na maja wlasnie teraz. Szok nie musze kupowac ciuchow przez dlugi czas, bo moja ostatnio i tak sie tarza ciagle w piasku i ciagle ja przebieram. A duzo z tych ciuchow mialo metki, czyli nawet nie uzyla razu

byla nawet sukienka z mexa

z metka


to takie typowe dla Norwegow jesli chodzi i ciuchy, nudzi im sie to ida na zakupy,,,dlatego fretex tak dobrze tu prosperuje i duzo rzeczy jest nowych z metkami
