a pewnie!! a Dzidzia jesli juz bedzie chodzic bedzie Mamie welon niesc!! a ksiådz za glowe sie zlapie i Nas przechrzci!!

dobrze ze za plany i marzenia nie idzie sie do wiezienia bo ja dostalabym chyba dozywocie!!
..ale tak na powaznie.. trudny to bedzie orzech do zgryzienia bo i duzo przy tym organizacji - transport dla gosci ze strony J., spanie.. jakås kapele co to møwi i spiewa po angielsku i wogole moze jakiego wodzireja bo z racji tego ze zwiåzek mieszany o kontakt miedzy goscmi moze byc trudniej.. chyba ze wiecej wødki sie kupi i wtedy to juz niewiele bedzie mialo znaczenia!!

no wlasnie!
agata! jesli moge Cie zapytac, i jesli mieliscie slub i jakås zabawe - jak to u Was wyglådalo? :-)