reklama

mamy z norwegii

Marta widze ze mialysmy to samo, z C75 na E80:szok: jak mialam nawal pokarmu to po karmieniu musiala jeszcze troche sciagac, to z jednej piersi po karmienu jeszcze pelna butelka aventu mleka naleciala i wcalenie musialam mocno popowac, samo lecialo:confused:
 
reklama
hej

a my wybieramy sie dzisiaj znowu nad wode, tym razem nad jezioro z innymi Polakami:-)

milego dnia, a napewno bedzie mily a szczegolnie dla dzieci:-)
 
WITAJCIE
DZIEŃ DZIECKA:-D:-D:-D
1559.gif


ALE WCZORAJ NASKROBAŁYŚCIE:-), Ja wczoraj zlądowałam znowu na pogotowiu , mały dostał gorączki prawie 40 stopni:-(i dostał jakieś uczulenie na całym ciele
czekalismy 1,5 godziny na korytarzu:wściekła/y:, myślałam , że wyjdę z siebie:wściekła/y:w koncu nprzyjął nas lekarz, pediatra z prawdziwego zdarzenia , cudowne miał podejście do dzieci , Czarek byl zauroczony , przestał płakac, dał sie zbadac beż problemu :tak:, zrobili bu badania krwi , bo ie wiedział , czy mu dac antybiotyk i wyszło wszystko dobrze , byłam usatysfakcjonowana , tylko martwi mnie , ze w nocy też miał gorączkę, na razie daje mu paracetamol , zobaczymy jutro. a wysypka to podobno normalne , po jakiejs infekcji, która była tydzien temu.juz nie wiem co o tym myslec....chyba dzisiaj dam spokoj ze szkołą.:-(

Agathe zdjęcia fajowe, poprosze więcej:-D, bardzo ładnie wygladasz w nowym kolorku:tak:.
a co do odżywiania w czasie karmienia piersią, ja tak jak Marta , książkowo, ale mały i tak miał kolki...więc wszystko zależy od twojego dziecka, nie da sie poradzic
ale jednogłośnie przyłączam sie do dobrej opini na temat bepantemu, rewelacja:tak:, słyszałam też o lisciach kapusty, ale to jak juz grube akcje masz z karmieniem , są też takie nakładki( chyba AVENTU) na sutki przez , które możesz karmic dzidzie, jeśli masz mocno poranione piersi:-(.Najważniejsze , żeby się nie stresowac przy karmieniu , bo dziecko to wyczuwa i dobrze przystawiac, napewno bedzie oki.
 
Cześć Dziewczyny,
Widać że dzisiaj jest święto i ładna pogoda :-).
A mi plany na dzień dziecka legły w gruzach :confused:. Wczoraj zadzwoniła do mnie babka z polskiej grupy z pytaniem w sumie pózniej o pomoc przy robieniu kawy po polskiej mszy. Sprawa zamotana trochę, bo fakt zgłosiłam sie do pomocy ale w styczniu i do wczoraj nikt do mnie nie zadzwonił. A babka do mnie zadzwoniła bo myślała że jestem inną osobą. Osobą która pomaga przy kawie bo moje nazwisko widnieje na liście :baffled:, a ja o niczym nie wiem !!! A do tej osoby nie miała nr tel. i mnie poprosiła czy bym nie pomogła bo tylko będzie jedna babka i w dodatku podstarzała. No to po rozmowie z Mężem stwierdziliśmy że pojedziemy na 15 do kościoła i pomogę:-(.
A chcieliśmy na floyen pojechać na mszę polową i byśmy sobie tam grilla zrobili na obiadek a Nati by się pobawiła z dziećmi, no i dupa .
Ale za to mam pysznego torta truskawkowego:-D!!!
A Natuni i tak w sumie jeszcze nie kojarzy żę święto i wogóle:-) na nasze szczęście.
A jak tam Wasze Maluszki świętowały???
 
dzieki:-)

moi sasiedzi mieli gosci do 3 w nocy w ogordzie gdzie ja i dziecko mamy okna, a bylo tak goraco ze trzeba bylo otworzyc i praktycznie nie spalam:wściekła/y: do tego to powietrze nad woda mnie tak zmullio ze najchetniej poszlabym spac, ale mala jeszcze troche bryka,,,,, ale nic przezyje to jakos:crazy: moze tej nocy sie wyspie..

a tak wogole to bardzo sie ciesze bo moja znajoma z ktora znamy sie od wielu lat wlasnie jest juz w Norge i jedzie tutaj i mieszka okolo 15 km ode mnie:-) juz wczesniej w lato byla, ale na jesieni musiala wyjechac bo miala zagrozona ciaze, a tutaj ja olewali i zeby ja utrzymac wrocila do PL. Ma starsza core o 5 miesiecy starsza od Sandy i teraz chlopaka 3 miesiecznego.... dla mnie bomba, fajnie miec kolo siebie kogos z kim sie juz zna wiele lat;-)
 
Czesc dziewczyny, troche naskrobalyscie
Moja mala ma katar i cos kaszle wiec dzis przesiedzialysmy caly dzien w domu. Jutro mam wizyte w przychodni to moze ja zbadaja, mam tez wizyte u poloznej ale o tej samej godzinie wiec nie ide. Pojde z rana moze bedzie otwarte i uda mi sie zmienic termin.
Wczoraj za to spedzilismy dzien rodzinnie w miescie, na spacerku i potem wspolny obiadek i maz poszedl do pracy.
U nas upal tragiczny, teraz 37st i naprawde nie chce mi sie wychodzic nigdzie, tym bardziej ze mam uczulenie na slonce i musze w dlugim rekawie chodzic.
Marta salmonella jest na skorupce, nie ma mozliwosci dostac sie do srodka jesli skorupka nie jest uszkodzona, tylko to sparzanie powinno trwac ok 30sek i tem powyzej 85st.
 
reklama
Agathe , ^ Marta^ fajne fotki, małe modelki:-D
Agathe pewnie , od razu raźniej:tak:, fajnie , ze wasze dzieciaki sa prawie w tym samym wieku , mała będzie miała towarzystwo.ja tez sie cieszę , że przyjeżdżaja następne żony , jedna nawet jest z mojej dzielnicy i ma córcie starszą o tydzień od Czarka.:-D

My dzisiaj do późnego popołudnia siedzieliśmy w domku, zrobiłam sobie wagary, tak pewnie zobaczyłabym^Martę^ jak robi kawusię:-), potem popłyneliśmy sobie na wycieczkę i przykryła nas fala:szok::rofl2:, na szczęście tylko ja byłam mokra:szok: , a Cezary sie przestraszył i z tego wszystkiego zasnął mi w minutke na rękach , jak dopłyneliśmy do brzegu i sie obudził to tylko wołał ała ała:-D.
chyba juz mu lepiej, bo mi tu meble przesuwa:crazy:, no zobaczymy co przyniesie dzisiajsza noc.
Agathe mam pytanko , lekarz powiedzial , że z nim oki , że dawac paracetamol jak gorączka wróci , a wysypka to oznaka jakieś infekcji , która była. myślisz , że dac go do przedszkola , czy go odeślą po zobaczeniu tej wysypki?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry