Helo :-)
Kasiu a ty co taka niecierpliwa??? :-)
glupio sie pytam,ja Milenke rodzilam 22lipca to juz od 1 lipca jak mi 38tc.wybil to liczylam ze sie wykluje a tu nic

dopiero za 4 wywolaniem na sile jej sie zachcialo urodzic
patrze
Kasiu na ten twoj suwaczek i czekam z niecierpliwoscia :-)
jak juz kacik maluszka masz urzadzony to poprosimy o foteczke :-)
Agata ja mam pecha chyba do tego epiduralu,bo w PL moja ginka mi nie chciala podac,tyle powodow wymieniala ze moj juz byl nastawiony tak na NIE ze nawet tu w Norwegi jak polozna zaczela swoja spiewke o niekorzystnych reakcjach wymienaic to jak ja wylam o ten epidural to ten mi na ucho szeptal bym odpuscila bo to nie dobre dla dziecka i ze dams obie rade

dac rade dalam,ale mam anty nastawienie do trzeciego porodu na zywca
co innego jakby miala to byc taka blysk akcja jak u Ciebie Agata :-)
zazdroszcze tak szybkiego porodu...

ja to 14 i 12 h
wiec teraz moze skroci sie do 10godzin
w kazdym razie moj ma juz powiedziane ze jak znowu bedzie stal po stronie osob trzecich niz po mojej stronie w zwiazku z epiduralem, to ma stanac miedzy moimi nogami i tak mu przygwozdze na porodowce w jajca ze od razu zmieni zdanie
ten upal mnie dobija...a jeszcze jak na zloche kupilismy wiatrak ze zlymi czesciami i musimy isc wymienic...a tak by sie przydal