agathe82
Luty 2007 i Listopad 2008
ja mam problemy z Sandra w przebieralni, ale nastepnym razem wezme wozek i ja tam poprostu przypne, bo mi ucieka
wszedzie mokro, wiec sie przewraca i ryczy potem, a poza tym boje sie zeby mi nie uciekla na baseny bo wpadnie do wody.
Wiec nastepnym razem to wezme wozek, wytre ja najpierw i ubiore a potem zapne w wozku zebym ja mogla sie ubrac.
Dobrze ze chociaz moge wziasc prysznic sama, bo zostawiam mala na basenie jeszcze przez chwile z mezem i wtedy mam chwile dla siebie. Jakbym weszla z nia pod prysznic to pewnie bym ja nago ciagle musiala ganiac zeby nie uciekla
Moze wy macie jakies wyprobowane sposoby, bo ja jeszcze sobie nie wypracowalam
wszedzie mokro, wiec sie przewraca i ryczy potem, a poza tym boje sie zeby mi nie uciekla na baseny bo wpadnie do wody. Wiec nastepnym razem to wezme wozek, wytre ja najpierw i ubiore a potem zapne w wozku zebym ja mogla sie ubrac.
Dobrze ze chociaz moge wziasc prysznic sama, bo zostawiam mala na basenie jeszcze przez chwile z mezem i wtedy mam chwile dla siebie. Jakbym weszla z nia pod prysznic to pewnie bym ja nago ciagle musiala ganiac zeby nie uciekla

Moze wy macie jakies wyprobowane sposoby, bo ja jeszcze sobie nie wypracowalam

. Lzy same mi lecialy i znowu zaczynam"ryczec", wygladam niezaciekawie... jutro ide do poloznej, nie wiem czy wogole ma sens dawanie probki moczu skoro i tak pewnie beda bakterie bo jestem chora, ale nic wezme. 




