reklama

mamy z norwegii

to fakt będziesz miała na głowie jeszcze jedno małe dzieciątko, ale ty nigdy nie miałaś problemu z Sandra , to pewnie pójdzie jak z płatka. :-D:tak:
dobra zmykaj do łóżeczka , spokojnej nocki, pa
 
reklama
hmmm... czy nie bede miala to sie jeszcze okaze, bo ostatnio to sie taka pobudliwa zrobila i ciagle chce tylko brykac i biegac, mieszkanie nam prawie roznosi:szok: ale to normalne w koncu ma 1,5 roku.

Napewno bedzie zazdrosna i w dodatku weszla w okres buntu i wszystko na nie. Nawet potafi sie polozyc na podlodze, ale zaraz sie podnosi bo wie ze jej to nic nie da, ale za to z rykiem:-p no nic trzeba bedzie przezyc....

ja juz teraz tez naprawde uciekam,,, pa
 
2z9jx3r.jpg

witam wszystkie mamusie , z nadzieją na to , że macie sie lepiej , Marta jak zdrówko , cosik lepiej się czujesz?:-(
Kasia już wróciłaś z Ulvik?co to za tajemnica:confused:
no i gdzie reszta norweskich mamuś.....kilka nam poznikało:szok:
 
Dziewczyny! jestem jeszcze w Ulvik. pogoda do banki bo caly czas pada ale i tak jest ok. zalatwiamy wszystkie sprawy zwiåzane z chrztem - kwiaty, obiad w hotelu, dopinamy uroczystosc i spanie dla gosci..pozatym banki, zakupy etc.etc.

Marta wspolczuje choroby, mam nadzieje ze Ci sie poprawia i ze bezgoråczkowo..:zawstydzona/y:;-) Aniu - piszesz o ewentualnej operacji Czarka z powodu tego reflusu..a na czym ona polega? a wogole to jak sie tutaj przeprowadze (a plan jest i to juz prawdopodobnie od pazdziernika a wciågu pøl roku) to ja Was tutaj rzeczywiscie sciågne Dziewczyny! ;-):-) wy wszystkie tak podekscytowane co to ja tez mam Wam do napisania :-D to nic wielkiego - taka ciekawostka.. pod wieczor wracam do domu, sprøbuje zasiåsc do komputera..
milego dnia dla Was Kobialki! :Ø***
 
a ja dzisiaj sobie jak zwykle pospalam z mala w dzien i nieldugo zbieramy sie ze znajomymi (maja dwojke dzieci, wiec Sandra powinna sie ubawic z nimi) na basen.

Ps. Tampeza - jade do Klepp sprawdzic jak tam jest i dam sprawozdanie.
 
Czesc Babeczki:-(, jest leipei i gorzej...lepiej ze mnie juz tak glowanie boli a gorzej ze mnie aczyna dusic w gardle wiec pewnie niedlugo zaczne kaszlecjak gruzlik. No ale mam tran, witaminki, miodzik i reszte naturalnych uzdrawiaczy. goraczki nie mam. Ale nie mam co liczyc na szybsze wyzdrowienie niz za tydzien:no:, jak dobrze pojdzie. Dzisiaj bylam u poloznej. Fajna babka i dobrze gada po angielsku wiec wszystko zrozumialam. W moczu ok, cisnienie i "dlugosc" burzucha to normalnie zachwycowna bo mam ksiazkowo, no i juz mam +17kg czyli robie sie ciezsza a grubsza to nie bardzo oprocz brzuszka. Dzidzia ulozona prawidlowo, czyli glowka w dol, no i wiem dlaczego mnie boli brzuch na dole z lewej strony, Dzidzia mi nadwyrezyla kilka miesni bo bardzo lubie tam lezec wiec luzik, nic strasznego.
Kasiu to sie przeprowadzasz do Ulvik:-)? To fajnie :-D. Ile lezy od Voss-u, bo do Voss mam rowne 100km.
Anka szkoda mi Cezarka ze chorutki i Ciebie ze musisz sie meczyc teraz w domku. Jednak jak dzieci pobiegaja na dworzu to jakos lepiej sie czuja, ale co zrobic:sorry2:.
Agata fajnie masz z tymi basenami, Sandara bedzie mala plywaczka :tak:. I Ty sie fanie wymoczysz:-D
A z odstawieniem pieluszki to ja zaczelam jak Ntalka miala 1,5 roku. Szlo super ze zakladalam tylko na noc ale pozniej jakos znowu jej sie zachcialo pieluszki. A jak skonczyla 2 latka to suuper jej sie nocnik spodobal i latala z nim po calym domu i robila wszedzie na niego i tak zostalo. Nawet w nocy przestala siusiac wiec zrezygnowalam z pieluszki. A pozniej jej jeszcze kupilismy lozko, takie normalne, to calkiem oszalala ze szczescia. Cierpliwosci Mamuski z tym siusianiem, dziecko samo musi sie przestawic:tak:.

JA zmykam do lozeczka, bo mnie cos zmulilo:baffled:.
Trzymkajcie sie, Pozdrwaiam :-)
 
bylismy na basenie, ale sie rozczarowalam. Nastepnym razem jade do Stavanger. Tampeza nie wybieraj sie nawet do Klepp:no:

a wiec woda chlodna nawet w basenie dla dzieci. Sandra miala gesia skorke i ciagla kichala. Nawet mi bylo zimno, a jak weszlam wymarznieta do przebieralni to wymarzlam jeszcze bardziej i woda pod prysznicami tez nie za ciepla:crazy:
A i bardzo malo miejsca w szafce na zamkniecie, wiec ubrania i tak musza wisiec obok i zamyka sie tylko wartosciowe rzeczy:baffled:
No i cena tez nie fajna. Zaplacilismy 100 koron, a w Stavanger placimy 45, wiec jest spora roznica:wściekła/y:


jak narazie z moich podboji to polecam w centrum Stavanger.
 
a wogole to mnie dzisiaj brzuch pobolewal tak jak na okres i to czasami nawet mocno. Wiem ze to normalne juz pod koniec wiec sie nie przejmowalam, ale troche to takie dziwne dla mnie bylo, bo z Sandra nie czulam tego. Ale nic to sie nazywa przygotowania organizmu do porodu;-)

juz mi przeszlo i mam spokoj:tak:
 
reklama
hej hej mamuski

ja nie pisze bo mam ostatnio doline...tak sie zlozylo ze nikt do mnie nie mzoe przyjechac na czas porodu...kombinujemy rowno z tesciowa,ale ona opiekuje sie Oliwka-wnuczka i nie ma jej komu zostawic,a ja tej malej nie chce bo to diablica
a chce kogos chociaz na czas porodu....by Karlos mogl byc zemna...zreszta on chce...ale na dzien dzisiejszy nie mamy nikogo do malych :-(:-(:-(


bylam dzis w sklepie dzieciecym pokupowac ostatnie brakujace rzeczy i rozejrzec sie za materacem do lozeczka
no i najlepszy gatunkowo jaki wymacalam oczywiscie okazal sie najdrozszy :baffled: 800kr....no chyba tanszych nei ma co?? nie kupilismy go bo K. chce poszukac taniej,ale ja chce dobry,a nie jakis miekki to chyba nic taniej sie nie znajdie??
co mowicie o Jysk albo Ikei? jest sens jechac??

sorry nie jestem na bierzaco
wczoaj walczylam w pralni z prasowaniem ubranek dla Gabrielka
matko ile tego bylo:sorry2:

ach padam na twarz po calym dniu
wiec mowie dobranoc i do uslyszenia:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry