dziewczyny...jestem podlamana
usg jakis czas temu wykrylo,ze Gabrielek ma pelen pecherz moczowy,potem nastepne usg i lekarz stwierdzil,ze jest ok
a dzis znowu ta sama lekarka co wtedy potwierdzila,ze Gabrielek ma pelen pecherz!!! :-( czekamy wiec az sie urodzi i bedzie poddany badaniom....normalnie posiedze w necie i szukam co to jest,ale jak narazie nic dobrego z tego wychodzi...

pod ktg lezalam chyba z 1,5 godziny i ani jednego ruchu nie zanotowalismy,specjalnie takim urzadzeniem pobudzali Gabrielka ale nic to nie dalo

moje skurcze max.to 55%...zawsze cos
potem to usg....no i na koncu sie lekarka zapytalaczy chce miec badanie ginekologiczne,powiedzialam ze tak!! chcialam sprawdzic czy chociaz szyjka macicy puszcza powoli,no i wiem ze jest juz na 1 palec,no to tez cos
ale co mnie jeszcze podlamalo...ona uwaza ze termin nie mam na 18-21wrzesnia tylko na 27!! mowie jej ze to niemozliwe,no bo nie i koniec....w koncu odpuscilam,mialam juz dosc
wiec bede sobie nadal kulac
mam nadzieje,ze Gabrielek w przyszlym tygodniu sam postanowi brzusio opuscic bo nie chce tutaj lezec w spzitalu,czy miec wywolywanego porodu
p.s.bylam w czesci gdzie kobietki rodza i natknelismy sie na polska pare
kurka jak ta dziewczyna plakala z bolu

:-( az mi slabo sie zrobilo na sama mysl,ze i mniet o znowu czeka...