plonskasia
ma.Muśka e.Miśki :)
hej ana! :-) samopoczucie dziekuje - bardzo dobre! brzuchol rosnie, coraz ciezej mi z nim, przeszkadza przy wstawaniu i innych rzeczach, tym bardziej ze wciaz pracuje ale oboje lubimy na niego patrzec, ja glaskac, Jorgeir calowac
pozatym plecy mi dokuczajå i straszny bol pod piersiami po lewej stronie (taki ucisk ktory przychodzi codziennie i nawet po kilka razy, na dluzej lub krocej i wtedy to nie wiem co robic bo i chodzic ciezko, siedziec jeszcze gorzej..lekarz powiedzial ze normalne i trzeba sie przyzwyczaic..)
we wtorek bylismy na USG. od strony fizycznej wszystko wyglåda swietnie - wszystko wyksztalcone, rozwija sie prawidlowo, wielkosc tez, co tylko potwierdzilo przewidywany wczesniej termin porodu - 10 lipca..
pozatym czekam na ciuszki ciazowe. kupilm sobie nareszcie spodnie i staniki (ilez ja sie nacierpialam, najpierw chodzilam w za malych bo wyrastalam a tutaj przeciez mozliwosci zakupu nie ma, tylko przez internet a jak ja moge znac rozmiar!
) a potem w sklepie - tak sie naprzymiezalam ze az cierpliwy zazwyczaj Jorgeir zwieszal juz nos...
och.. duzo by pisac...! bede musiala tak w czesciach.. a co u Ciebie? fajnie z przyjechalas! dobrze Wam to zrobi, i zmiana otoczenia! a i na BB czesciej bedziesz!!
dlugo planujesz zostac..?
pozatym plecy mi dokuczajå i straszny bol pod piersiami po lewej stronie (taki ucisk ktory przychodzi codziennie i nawet po kilka razy, na dluzej lub krocej i wtedy to nie wiem co robic bo i chodzic ciezko, siedziec jeszcze gorzej..lekarz powiedzial ze normalne i trzeba sie przyzwyczaic..)we wtorek bylismy na USG. od strony fizycznej wszystko wyglåda swietnie - wszystko wyksztalcone, rozwija sie prawidlowo, wielkosc tez, co tylko potwierdzilo przewidywany wczesniej termin porodu - 10 lipca..
pozatym czekam na ciuszki ciazowe. kupilm sobie nareszcie spodnie i staniki (ilez ja sie nacierpialam, najpierw chodzilam w za malych bo wyrastalam a tutaj przeciez mozliwosci zakupu nie ma, tylko przez internet a jak ja moge znac rozmiar!
) a potem w sklepie - tak sie naprzymiezalam ze az cierpliwy zazwyczaj Jorgeir zwieszal juz nos...och.. duzo by pisac...! bede musiala tak w czesciach.. a co u Ciebie? fajnie z przyjechalas! dobrze Wam to zrobi, i zmiana otoczenia! a i na BB czesciej bedziesz!!
dlugo planujesz zostac..?
mam nadzieje ze u Niej wszystko fajnie i Jasiek zdrowy jest..
wiec nie siedzcie w domu tylko calå rodzinkå NA SPACER!!! rozumiem Cie ze cieszysz sie na widok dobrego kontaktu meze z Cezarutkim.. mi tez slodko sie robi jak Jorgeir lata dookola mojego brzucha... 
nie moglam długo byc w pozycji siedzącej myślalam , że oszaleję:-):-):-)