Lilka
Fanka BB :)
Kasiu zaleca sie najpierw ugotowac sam ziemniaczek i pzrez tydzien go podawac,po tygodniu jak zadne uczulenie nie wyjdzie to ugotowac marchewke itd.
ja przyznam sie,ze gotowalam jednego dnia samego ziemniaczka, na drugi dzien sama marchewke,dnia trzeciego juz łaczylam te dwa skladniki
potem kupowalam sloiczki,bo stwierdzilam bawic sie nie bede,bo za duzo zachodu,a Hania mi zjadla z 2-3 lyzeczki...ponadto wierze,ze jednak sa z upraw ekologicznych,a co kupuje w sklepie to na bank pryskane
ja przyznam sie,ze gotowalam jednego dnia samego ziemniaczka, na drugi dzien sama marchewke,dnia trzeciego juz łaczylam te dwa skladniki
potem kupowalam sloiczki,bo stwierdzilam bawic sie nie bede,bo za duzo zachodu,a Hania mi zjadla z 2-3 lyzeczki...ponadto wierze,ze jednak sa z upraw ekologicznych,a co kupuje w sklepie to na bank pryskane
, bardzo zaciekawił mnie ten produkt i przekonałaś do jego sprubowania , chciałam go sobie zakupic i zawieść do PL a w szkalnym słoju nie za bardzo
. Słoiczki są właśnie na bazie ekologicznych warzyw , muszą przejśc różnorakie kontrole i standarty, wiec najbardziej im ufałam , potem juz dałam spokój , bo sama kombinowałam ze składnikami i blenderem miksowałam na paki , a ten jadł aż furczało , najbardziej brokułowa mu smakowała, ale wszystko tam wkładałam , dynie , melon , kalafior, oj działo się później po tych zupkach
.
ile na to postojowe?
fakt - jej mala miala problem bo juz poczåtek krzywicy no ale czy to nie przesada? - zapomnialam jej zapytac. jak wrøci to to zrobie, a co Wy myslicie?