reklama

mamy z norwegii

czesc dziewczynki!
ja dzis jakas zmeczonan jestem, rano o malo dom sie nie podpalil bo Kuba pudlo od zabawek zostawil tyz przy piecyku, calkiem nieswiadomie, potem jakies glupoty z telefonem mi sie dzialy ze nawet zadzwonic nie moglam bo mi sie wylaczal a na koniec system w moim laptopie po prostu PADL:angry:i wszystkie rzeczy dokumenty itd a najwazniejsze zdjecia nie do odzyskania:-(myslalam ze szlag mnie trafi, dobrze ze mezusia laptop jest to sobie korzystam!ale oczywiscie probuje meza namowic zeby kupil mi nowego lapa bo moj to juz po przejsciach i po naprawie, a on do mnie: to ja ci dam mojego a kupie sobie nowego!o ty w ząbek czesany-ale cwaniaczek!dobre co?jak on cos czasem palnie to az mi sie slabo robi!
Ania mialas dobry pomysl z ta kapiela dla Czarusia, moze teraz sie przekona do pluskania w wodzie, a jesli chodzi o ten daszek to super sprawa, ja swojego czasu myslalam o tym dla Kuby ale poki co narazie nie ma u nas z tym problemu!
wspolczuje Wam dziewczyny tych poprzestawianych nocek u dzieciaczkow!ja to dopiero przezywalam jak Kuba mial ok roku, wczesniej nie bylo ze spanie problemow!ale moze faktycznie dobry pomysl na budzenie dzieciaczka w dzien zeby na noc byl/a zmeczony/a!:-)
teraz ogladam sobie na tvn "na wspolnej"!:-)
Agata jak u was bedzie po wszystkim to u mnie sie zacznie:-):-(oj napewno bede wam zazdroscic ze wy juz spicie a nam Mala lub Maly sapc nie daje:szok:
 
reklama
Niunia - fakt troche ciezko na poczatku, ale trzeba przezyc.

A co do budzenia to wazne jest zeby nie pozwolic dziecku spac ciagiem wiele godzin, ale snu takiemu maluchowi nie wolno zabraniac, bo potrzebuje nadal duzo, tylko ze jak spi ponad 2-3 godziny to ruszyc troche. Bo moje dzieci to w dzien spaly ciagiem caly czas, tylko na mleko sie budzily co 3-4 godzin i w kime dalej:baffled: a w nocy dopiero zycie w nie wchodzilo.
 
Niunia ale miałaś akcje , aż dreszcz mnie przeszedł , dobrze , że nic się nie stało:no:, no i lapa masz zepsutego , no to witaj w klubie , mój mąż wczoraj go zwalił czy mu spadł , nie znam dokładnej wersji i juz po nim , mam nerwa normalnie , bo tez nie mogę odżałówac zdjęc , miałam tylko je na kompie, a pare katalogów miałam wykorzystac z moim planem realizacji i dupa:baffled:, odpuszczę sobie to i tyle:-(, jak pech to pech.
Niunia współczuje senności , mam nadzieję , że chociaż Kuba da ci się zdrzemnąć w ciągu dnia, ja tez w ciąży jak taki borsuk , non stop zmęczona , ajak samopoczucie , mdłości dokuczją?
 
ja w dzien tez w czasie ciazy to spalam z Sandra. Tak ukladalam sobie plan dnia ze drzemka byla swietoscia, bo nie dalabym rady szczegolnie na poczatku calego dnia pociagnac. W drugim trymestrze bylo to latwiejsze, ale pod koniec znowu wrocilam do swojego rytualu:-)

a co do laptopow to dziewczyny robcie sobie co jakis czas kopie zapasowe fotek na plytach, bo naprawde szkoda:-( ja tez sie tak wymadrzam teraz a sama kopii nie robilam juz od dluzszego czasu:baffled: trzeba sie za to zabrac. Jedna plytka na DVD wypalona i wszystkie foty sie zmieszcza:tak:
 
Ja trzy dni temu zgrałam tylko 200 do wywołania jak pojadę do pl , to coś mam , ale reszt , naprawdę około 1500 i krajobrazy , makro , portrety , i obrobione, no szlak by to trafił, Agata teraz mam nauczkę:crazy:
 
ja tez musze sie wziåc za swoje zdjecia bo mam burdel taki jakich chyba malo..miliony kopii tyle ze w innych folderach bo tworzone z røznych powodøw dla røznych osøb.. a ile smieci! ciågle obiecuje sobie ze uporzådkuje, pokasuje niepotrzebne i zgram na twardziela i tylko mi rosnie i rosnie kolekcja!! i chyba czekam az tak jak Wam szlag trafi lapa bo juz nawet przez to ze jest w srodku jak na wysypisku juz spowolniony jest na maxa..:baffled::-D
 
reklama
ok, ja sie zmywam,, moze i troche wczsnie jak z kurami, ale maly spi juz od ponad godziny i musze korzystac. Moze sobie na spokojnie chwile poczytam w lozeczku..

spokojnej nocy:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry