reklama

mamy z norwegii

Agnieszka - dziewuszki super:-) widze ze masz taki lezaczek dla malej na jaki ja mialam chec, ale mam poprzednia wersje jeszcze po Sandrze to juz nie bede kupowac. Maly tam sobie dzisiaj lezal i nawet zasnal wiec mu sie podoba. A ten twoj jest super bo potem mozna z niego zrobic krzeselko;-)

a my bylismy na chwile u znajomych, nawet bylo fajnie. Lubie czasem takie spontaniczne wypady,,, gorzej jak ktos do mnie spontanicznie wpada:-D ale czasem tez fajnie. Ci u ktorych bylismy to zawsze tak nagle dzwonia, pytaja co robimy i zapraszaja jak mamy chwile, a nudzilismy sie troche wiec czemu nie;-)

O 21 poloze Sandre i bedzie spokoj. Ciekawe tylko jak maly, ma ssanie teraz ale polozylam go w lezaczku, wlaczylam wibracje i narazie jest spokoj przez chwile:happy:
 
reklama
ana dzieki za komplementy:-)
agatha ja ten lezaczek tez mam po Lamii, ona raczej go juz nie uzywa, w wakacje moi rodzice kupili jej wiklinowe krzeselko i w nim najczesciej siedzi. fajnie ze mialas udany dzien. my na spacerki raczej chodzimy po poludniu bo Lamia spi o11-12, wiec wyskakujemy jak sie obudzi.
teraz czekam na ranczo, fajnie z polska tv:-D
 
pewnie ze fajnie z pl tv, ale kurcze jak sie przeprowadzilam to ci sie nie zgodzili i juz nie mam:crazy: jak tylko bede miala mozliwosc to znowu sobie zalatwie. W tygodniu jedziemy do Dale na spotkanie z tymi ludzmi ktorzy wynajmuja mieszkania tam. Znajomy ktory ich zna ma nas przedstawic. Za jakis czas pewnie bedzie wyjezdzal z Norge to moze uda sie jego domek dostac po nim;-) trzeba kombinowac jak sie moze, no i od razu tv sobie zaloze:tak:
 
sluchajcie a raczej czytajcie, jaka jazda u nas:szok:

o godzinie 2 w nocy Sandra pierwszy raz sie obudzila. Probowalam ja uspokoic, ale ryczala i maz ja wzial do swojego lozka bo bal sie ze ci z gory zaraz przyjda, a nie ma ochoty sie z nimi chandryczyc. No i troche przysypiala i potem sama chciala isc do swojego lozka. Ale po 3 znowu wstala i juz stwierdzila ze jest dzien:baffled: najadla sie u znajomych czekolady i chipsow wiec byla glodna, ja w nadzieji ze pojdzie potem spac dalam jej kanapke, ale wtracila dwie, wiec byla glodna. I wiecie od tego czasu nie spi:crazy: Maly tez sie przebudzil, ale bardzo ladnie spal ogolnie bo tylko raz w nocy na mleko i troche byl rozbudzony ale potem spal do rana. A ona o 3:41 juz maz sie poddal i wlaczyl jej bajki:baffled: ja poszlam spac o 4 bo bez sensu zebysmy obydwoje nie spali, to potem w dzien sie zmienimy to odespi. Myslalam wogole ze ona zasnie za jakis czas, a tu nic:crazy: skad ona tyle energii ma? Czy naprawde nie potrzebuje spac:confused:

trudno nie narzekac w takiej sytuacji, ale ostatnie noce byly takie dobre,,,cos dzisiaj jej odbilo:baffled:

a tesciowa jeszcze wczoraj przyprowadzajac Sandre upadla na lodzie przed naszym domem i dobrze ze tych z gory nie bylo bo tesc juz chcial isc do nich i robic jazde. Ze jak cos sie stalo, to ich ubezpieczalnia sie do nich zglosi bo to niby ich obowiazek sola posypac itp... na szczescie zadymyy nie bylo, a tesciowa poza siniakiem tez nie polamala sie.... co za zycie:baffled:

ps.. ja tam sie wyspalam, bo dopiero z lozka sie podnioslam:-)
 
U nas kolejna nieprzespana nocka... Mała w nocy dostaje jjakeigos ataku palczu i nie chce spac w lozeczku... Zal mi jej , bo tez biedna sie meczy, ale noszenie malej przez cala noc na rekach to makabra... W dodatku dzis byly super atrakcje w nocy : najpierw malenka po karmieniu zwymiotowala na mamusie, pozniej przy przewijaniu oczywiscie oberwalam z kupki... Cale lozko w nocy przebieralismy i wstawialam pranie. Ta nasza Nicolka na serio w nocy sie nie nudzi... Po kilkukrotnym usypianiu i odkladnaiu jej do lozeczka padla po 5 !!! Spala do 11. Nakarmilam ja i spi dalej... Wolalabym, aby w dzien pobrykala , a w nocy dala nam pospac... Szkoda gfadac... Niestety przed nami kolejna niewiadoma nocka...

Pozdrawiam
 
Ewelinka najwidoczniej pory dnia jej sie pomyliły:-(, no dała ci popalić:baffled:, miejmy nadzieje, że dasz radę ja przestawić:tak:.
Ja dzisiaj mam dwa spacery za sobą, śniegu jeszcze cała masa a Cezaremu chyba spodobała sie ta pora roku:tak::-), więc jest umęczony , ale jeszcze buszuje i nie chce spac:rofl2:.wyobraźcie sobie , że dzisiaj zrobił pierwszy krok do kapielowej normalności, juz wiem , że najbardziej go przeraża jak słyszy prysznic i jak woda leci mu do oczek, wzięłam jego dzieciową wanienke i zaniosłam do salonu , powkładałam do niej zabawki i jego kopareczki , kubeczki i zaczęłam przelewac wodę i dmuchac pianke , w końcu go to zainteresowało i sam wszedł , po 15 minutach usiadł , nachlapane w całym salonie:-D , ale co się nie robi , żeby dziecko sie normalnie wykąpało, bo te mycie w zlewie juz mnie umęczyło, same powiedzcie , to nie jest normalne:no:.w PL kupie mu taki daszek specjalny do kąpieli i może bedzie można mu umyc głowę bez krzyku:baffled:.
a jak u WAS, Marta jak impreza? Lilka i reszta nieobecnych , jak się macie?
 
Ewelinka - u mnie tak samo u obu dzieci z przestawiona doba. Nie pamietam ile czasu z Sandra mi to zajelo, ale z Danielem juz jest lepiej, ale fakt ze go budze w dzien, zeby mu chociaz pieluche zmienic (nie wazne ze nie ma potrzeby, ale sie przynajmniej rozbudza) no i jak juz mi spal jak zabity to go kapalam to znowu sie rozbudzil na jakis czas. Sprobuj, choc to nie jest takie latwe obudzic takiego malucha i troche czasu sie zejdzie. Dzisiaj znowu az mnie to przeraza bo maly juz spi, czyli znowu za wczesnie:baffled: ale nic lepsze to niz nic.

Sandra przespala sie w aucie o 12 tylko troche i nawet udalo mi sie ja polozyc spac, czyli jestem w szoku bo jest przed 20 a moje dziec spia:szok: az sama nie wiem co mam ze soba zrobic,,,, moze tez sie polozyc bo to az za dobrze brzmi zeby bylo prawda;-)
 
dolaczam do nieprzespanej nocki, u mnie obie daly popalic. Lamia obudzila sie o 24 i juz chciala wstawac, najpierw wzielam ja do siebie do lozka, ale tylko sie krecila. mialam polewke jak uklepywala sobie poduszke, tylko robila to chyba godzine. w koncu sie wkurzylam zanioslam ja z powrotem do jej lozeczka, troche pokrzyczala i kolo 3 zasnela. maly trol tez szalal w nocy, zasnela kolo 2 i zaraz pobudka, moze jakis skok wzrostu miala bo tylko jadla i jadla:szok:
 
Czesc Dziewczyny :-D
Nerw mnie trzymal jeszcze w niedziele, ale tylko rano, pozniej mi oprzeszlo.
Wizyta rodzinki bardzo fajna i mila, smiech bylo co nie miara. Chrzciny fajne, krociutkie...kilka fotek wlkeilam:tak:...a imprezka fajna, spokojna.
Zrobilam wystawny obiadek przed chrzcinami wiec kolacyjka spokojna..zreszta nie mialabym kiedy cokolwiek zrobic bo Maya przy cycku przwie calyczas:tak:.
Tesciu wypil kawke i zmyl sie do domku, a my posiedzielismy i filmiki ogladalismy.
Ogolnie jestem przemeczona bo pozno chodzilismy spac w granicach 3ciej rano i rano wsatwalam i mam dosyc....nawet nie moge sie skupic na pisaniu...
Ewelinka GRATULACJE :-)!!!!
to do juterka Babeczki ja sie zmywam do lozeczka zaraz :tak:
Dobranoc:-)
 
reklama
a pamietacie jak siedzialysmy na BB jeszcze calkiem niedawno brzuchate i narzekalysmy ze spac nie mozemy:-D teraz sie odwrocily karty i spac to nie mozemy, ale dlatego ze nam nie daja:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry