hellooo
jak zwykle w sobote czasu na net - niet.
Robie teraz drożdzowe rogaliki..już 3ci raz w ciągu 2 tyg chyba:-)
Kasia - spoko rozumiem. Może jednak uda sie jakoś nam spotkać na gruncie norweskim...jak śniegi odpuszczą....
tzn tu juz zimy niet,ale pewnie po drodze od Was tak.
Ewelina - potwierdzam, z tym ssaniem, słyszałam o tym że nawet dorośli powinni ssać wtedy jakiegoś cukierka:-)
Znikam bo ciacho rośnie i czas się z nim rozprawić
jak zwykle w sobote czasu na net - niet.
Robie teraz drożdzowe rogaliki..już 3ci raz w ciągu 2 tyg chyba:-)
Kasia - spoko rozumiem. Może jednak uda sie jakoś nam spotkać na gruncie norweskim...jak śniegi odpuszczą....
tzn tu juz zimy niet,ale pewnie po drodze od Was tak.Ewelina - potwierdzam, z tym ssaniem, słyszałam o tym że nawet dorośli powinni ssać wtedy jakiegoś cukierka:-)
Znikam bo ciacho rośnie i czas się z nim rozprawić

bo moze ktoregos dnia los sie do mnie usmiechnie i wygram jakås fajnå sumke w zdrapke...)
. co do latania samolotami , jak Czaruchna byla mała nie bylo problemy , bo przeważnie zasypiał i miałam problem z glowy , nigdy nie wykazywal , żeby go coś bolało , teraz jak bardziej jest komunikatywny i nie spi tyle jest ciężej , ostatnio jak leciałam to przecieą zwymiotowal na mnie i na pana obok
....a co do cukierków to takiej małej dzidzi to nie wiem
bo nie chce kupowac takich standartów
.

obydwa leczone kanalowo, wiecej plomby niz zeba, bo zaczelo psuc sie od srodka i nic nie bylo wiadomo
.
, oczy jak piec złotych a wy co , spedzacie wieczór rodzinnie
.
tego to ja juz nie pamietam zeby tyle spal
Sandra byla tylko na piersi,,,, ale nic trzeba sie doksztalcic.