reklama

mamy z norwegii

Belkamma - ja tez nie moge sie doczekac z nadzieja ze moze sie zajma razem czyms, ale wiesz wtedy to sie dopiero klotnie zaczna:szok:
teraz jestem na poziomie oczekiwania az Daniel zacznie siedziec to moze sie czyms dluzej zajmie, bo teraz to na plecach lezac nie chce dlugo bo mu sie nudzi, tylko wlasnie w jakis lezaczkach albo na rekach bo ciekawski sie zrobil. Chociaz on od poczatku chcial z glowa w gorze;-)

a ja bylam z Sandra w ogrodzie i zbieralismy patyki, przyszli sasiedzi i poszlismy na spacer. A na spacerze jeszcze kogos spotkalismy, Sandra sie zmeczyla poszla do domu z tata, a my pogadalismy sobie. Wszyscy akurat wrocili z roznych czesci Pl, wiec bylo co opowiadac, a u nas taka przejrzystosc powietrza i sloneczko swieci ze az milo bylo na te fjordy sobie popatrzec:-)

lece zaraz po szybkiej kawce wykapac dzieci bo juz od dwoch dni ich ominelo, wczoraj znowu wrocilismy pozno, a idziemy w gosci dzisiaj warto by jakos wygladac:-D

a wy jak tam sie weekendujecie?
 
reklama
Hej kochane :biggrin2:
Znowu narobiłam sobie zaległości :baffled::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
U mnei jakos powolutku :tak: W poniedziałek mamy wizyte kolejną u dentysty i kolejny raz fluoryzywanie ząbków. A we wtorek wsiadamy do samolotu i lecimy na troche do polski :tak::tak::tak::tak: poodwiedzamy znajomych rodzinke :tak: Już się ciesze :tak::tak::tak::tak::tak::tak:

Mam tylko nadzieję, ze małej katarek do poniedziałku przejdzie, bi niestety pogoda taka dziwna jakas jest, że mi sie przeziębila :-( A nie chciałabym przekładać wizyty u dentysty.....
Buziaczki dla Waszystki odezwę sie później i postaram się doczytać co i jak u was a teraz wracam do sprzatania ;-)
 
WITAM :happy:Agata witaj w klubie "buntu dwulatków":baffled:, fajnie byłoby jakbys dała ją do przedszkola , ja ci powiem , że Czarus jakis grzeczniejszy był , tak jak piszesz umęczony i od razu lepiej sobie rytm dnia wypracowałam:tak:.
Jaga pewnie każdy sie cieszy jak zjeżdża do PL:tak:, a powiez jak niesworni sąsiedzi , wiadomo coś?
Ja siedze w domku , rano byłam w Gd. po zakupki potem szybki spacer obok w miejscowości(Rewa) na molo i reszta dnia ...nudy na pudy:-(
 
Jejku dziewczyny zazdroszczę Wam tych fiordów, morza ... uwielbiam spacerowac w takich miejscach:-)

Ja mam dziś prawdziwy dzień lenia:sorry2: Nic nie robiłam cały dzień ... no poza obiadkiem:-) Ale największa niespodzianka dzisiejszego dnia to taka, że mąż zabrał Adę na godzinny spacer:szok: Ale się wybyczyłam przez ten czas:-D A później robimy sobie z mężem romantyczny wieczór hehe kolacyjka jakiś filmik ... tylko mamy nadzieję, że Ada pójdzie w miarę wcześnie spac i nie będzie się budzic:baffled:
Uciekam, bo moje maleństwo ostro domaga się towarzystwa:-)
 
dzieki Ania i przylaczam sie do zyczonek:tak:

ps... Lilka dzieki za maila:-)

ja to wogole zapomnialam, bo tutaj jest inny dzien, a moj maz oczywiscie sie nawet nie skapnal, on ocknie sie dopiero w maju jak tutaj bedzie:sorry2:

Sandra jedzie o 12 do dziadkow, taki ladny dzien az sie zastanawiam co z nim zrobic, chyba wypadaloby wyjsc gdzies. Choc jak jest tak ladnie to ja mam wene do sprzatania bo sloneczko caly brud odkrywa:-D
 
DLA DUZUCH i MALYCH KOBIETEK



v8ooko.gif
 
reklama
ja nie wytrzymalam i napisalm mu co nieco ....szowinista :crazy: ehhhh
szkoda sobie psuc humorku
moj maz wczoraj Nas zaskoczyl bo kupila prezenciki dla kazdej z nas...Nati dostala bluzeczki i sulienke z H&M a Maya tez ciuszki i slodziuchny sweterkek :-D
a wczoraj byl znajomy u nas i chlopkai sobie pozadzili ze moj dzisiaj chorutki :-D
a Mayi normalnie katar wyplywa z noska i baloniki wychodza z dziurek:sorry2: cos sie szykuje...
a ja tam Wam weekend mija?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry