reklama

Mamy z Radomia :-)

Witam! dzisiaj też jakaś zabiegana byłam, ale mam teraz chwilkę, więc do was zaglądam. Maja sobie słodko śpi, ona też ładnie sama zasypia, kładzie się na kanapie lub dywanie i dośc szybko zasypia, wieczorem też nieźle jej to wychodzi, ale zasypia u nas w łóżku, potem ją przenoszę do łóżeczka. Tylko u nas jest kiepsko z jej spaniem w nocy, bo budzi się 5 - 6 razy, woła mnie,marudzi, mam nadzieje, że kiedyś jej to przejdzi,a może macie na to jakiś sposób? Byłabym wdzięczna:-)
Edit dzisiaj nadrobiłam wczorajsze zakupy, bo kupiłam sobie super płaszczyk,a wczoraj jakoś nic minie wpadło w oko, a poza tym Majunia najważniejsza!:-)a zaraz po niej oczywiście mók kochany mąż, któremu kupiłam fajny szalik do jego jesionki(tak to się chyba nazywa:)
Pozdrawiam. Idę sprzątać:happy:
 
reklama
Hej:-) ale tu się cicho zrobiłoooooo....
goniasobol no to rzeczywiście nadrobiłaś zaległości;-) moja Paula dziś w nocy 2 razy się obudziła ale definitywnie było to spowodowane tym co jej się śniło...bo najpierw przez sen marudziła...aż się wybudziła...Powiedz mi goniasobol czy twoja Majunia ssie smoka?? ja to bardzo chciałabym moją oduczyć ale jakoś nie dajemy rady narazie :-(
 
Edit Majunia ssie smoka i narazie nawet nie podejmuję próby oduczenia jej, bo widzę, że jest jej potrzebny i nie dało by rady go zabrać, nie jest tak, że Maja ciągle chodzi ze smokiem w buzi, jak jej się przypomnie to woła momo!no i jak idzie spać, to musi być momo.
Pozdrawiam wszystkie mamy
 
CZesc:-) ale dzisiaj jakiś zabiegany dzień mam...ale widzę że każda tylko na chwiliunię zagląda - tak i ja ;-) martuś88 widzę że pisanie wrze pełną parą- będzie dobrze a potem to i plecki odpoczną ;-) goniasobol pytałam bo myślałam, że może jesteś już po oduczaniu i coś mi doradzisz...no ale trudno...ja narazie już nie mam pomysłów jak Paulinkę oduczyć...ona ma monia tylko do spania...wczoraj wysmarowałam go pieprzem i solą i cały dzień nie brała bo jest beeeeee...no ale wieczorem gdy już był w łóżeczku czysty mówiła że jest beeee ale znowu spróbowała i z nim zasnęła:-( dziś wycięłam w nim dziurę i sama próbowałam że nie da się go ssać...położyła się z nim zepsutym trzymając go w rączkach...potem zaglądam a ona śpi i trzyma go w buziuni..nie ciągnie bo się nie da ale w buzi trzyma...nie mogę go zabrać bo jest jeden wielki ryyyk- nie płacz- ryk :-(myślę, że jutro utnę go trochę więcej i następnego dnia więcej i może w końcu go zostawi...
 
Witam:-)
dziewczyny muszę się pochawalić- moja mała dzielna dziewczynka spała dziś całą noc bez smoka!!! odcięłam wczoraj jeszcze troszkę więcej przed snem i dałam do trzymania w rączki...wyrzuciła go i zasnęła sama i bez monia :-) wstała jeden raz już nad ranem, ale nie płakała, mówiła tylko piuty moń = zepsuty moniek. Zjadła mleczko i poszła dalej spać. Normalnie jestem taaaaaaka dumna:-) ale zobaczymy co będzie dzisiaj;-)
Miłego dzionka życzę wszystim :-)
 
Witam dziewczynki!
My już w Radomiu wróciliśmy wcześniej niż planowaliśmy, bo mała padła i trzeba było jechać ( Wencia nie lubi jeździć samochodem płacze, robi się fioletowa masakra)!
Skończyła się choroba zaczęły się zęby, wychodzą jej 3 na górze i jedna dwójka i 4 na dole- Weronika marudzi niesamowicie jestem mega zmęczona.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry