reklama

Mamy z Radomia :-)

reklama
Ja będę rodzić w Iłży bo mam tam lekarza prowadzącego, ale rzeczywiście w stolicy jest ciężko z porodami, na Żelaznej będzie rodzić moja koleżanka, ale ona ma tam opłaconą położną no i oddzielną sa

Ja będę rodzić w Iłży bo mam tam lekarza prowadzącego, ale rzeczywiście w stolicy jest ciężko z porodami, na Żelaznej będzie rodzić moja koleżanka, ale ona ma tam opłaconą położną no i oddzielną salę.
Hej,wiem że post z dawna,ale może chcesz opisać jak poród w Iłży bo nie mam nawet kogo zapytać,a także mój lekarz do którego jeżdżę prywatnie tam pracuje w Iłży
 
reklama
Koleżanka rodziła SN w Piasecznie ze znieczuleniem i mówiła że naprawdę do przeżycia,a druga zaś po porodzie w Kozienicach modli się wszędzie o cesarkę,taka trauma
Ja w Kozienicach mialam cc. Wywoływany poród.Dzień wcześniej założony balonik na drugi dzień oksytocyna 10 h męczenia pi czym stwierdzili ze zrobia cc bo bie ma postępu( tak naprawdę moja Polozna zasugerowała ginekologowi który miał odebrać poród ze nie ma sensu męczyć i trzeba zrobić cc ) ogólnie opieka bardzo fajna po porodzie jak i w trakcie cesarki. Bardzo miłe panie jednak jeśli chodzi o ordynatora - nie polecam 🫣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry