reklama

Mamy z Radomia :-)

dzień dobry:)
ja wczoraj tez jak wrocilismy z mężem byłam tak padnieta, ze ledwo powłuczyłam nogami i patrzyłam na oczy, tak jak wasze niunie padłam hehe
a dzisiaj znow szara rzeczywistosc i dalsze pisanie bo jutro mam oddac. na szczescie malo mi zostało wiec jeszcze sobie pozwole wyskoczyc na male zakupki bo chce pieluch tetrowych dokupic i zaczac je prac poki jeszcze jest pogoda by mozna byla wywiesic za okno:)
 
reklama
CZesc Dziewczyny:-);-)ale dziś piękna pogoda:-) wczoraj też miałam męczący dzień- a to dlatego, że mała wstała o 4.30 i już wogóle nie chciała spać...nawet o 12 się nie połozyła jak codzień...po prostu jak dawałam ją do łóżeczka to tak histerycznie płakala, że nie wiem...masakra!!! wieczorem też nie chciała się położyć- usnęła mi bujana na rękach...może teraz to będą skutki zabrania smoka :-(już normalnie nie wiem co mam robić! a na dodatek mój mąż to najchętniej oddałby jej smoczka-bo twierdzi,że to napewno dlatego...poradzcie mi co ja mam począć :-(
 
Niestety edit p nie pomogę, bo narazie nie oduczam małej od duldonka. Też ostatnio budzi mi się o 4 czy 5 rano i po spaniu, ale teraz wiem, że to przez zęby. Mój mąż też pewnie by powiedział, żeby oddać małej smoczka- trudna decyzja muszę przyznać. Trzymaj się dzielnie kochana!
 
Dzień dobry po długiej nieobecności.

Widzę, że pojawiło się kilka nowych mam. Witam serdecznie :tak:

Doczytałam, że macie problem z odstawieniem smoka. Jako mama starszego smyka i przerabiająca kiedyś ten temat ;-) mogę poradzić, że jak już raz zdecydowałyście się na zabranie smoka, to trwajcie przy tym twardo. Bo każda załamka z naszej strony przynosi coraz to więcej cierpień naszym maluszkom.... Płacz szybko minie i smok pójdzie w zapomnienie tylko trzeba być konsekwentnym. Wiem, że to trudne, bo my matki nie możemy patrzeć na krzywdę naszych maleństw ( a to krzywda dla nich okropna ;-):sorry:) Ale trzymam kciuki za wytrwałość.

Miłego dzionka Wam życzę!
 
Dzień dobry! Rzeczywiście pogoda dzisiaj cudna, jak dla mnie mogłoby tak być cały listopad:-) Moja Majeczka dzisiaj od 10 siedziała już na dworku, a teraz sobie smacznie śpi, ale jak wstanie, to znowu wychodzę z nią na spacerek.
 
Dziś byłyśmy z Wencią pierwszy raz na spacerku po chorobie, było nawet, nawet. Po powrocie zasnęła mi drugi raz dawno tak nie było. Teraz czekamy aż się senna zrobi, kąpiu i lulu.
Dziś pustki na forum pewnie korzystają wszyscy z pięknej pogody.
 
Jakoś nie mogę się przestawić na czas zimowy:shocked2:, najchętniej poszłabym już spać, ale moje dziecko szaleje w najlepsze, a do tego zostawia za sobą ogromny bałagan i ktoś to musi posprzątać:-), może wrobie w to męża? Tak to dobry pomysł :-), idę go zrealizować.
Dobranoc...
 
reklama
Hej!Moja mała mnie zadziwia właśnie padła oglądając swój program w telewizji- chyba zmiana czasu na nią działa. Dziś znów na spacerek się wybierzemy, obiad już mam zrobiony, tylko żyć i się cieszyć. Jakoś tak mi dziś trochę wesoło trochę mam nerwa nie mam pojęcia czemu. A tak w ogóle to dzieńdobry dziewczyny!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry