małalinka1
Zaangażowana w BB
o tak pogoda to dzis elegancka,przeszłysmy się już na spacer ,dziecko wyskakało sie w gondloli,bardzo lubi pieski więc zwisała z wózka i szczekała na ulicę
Po obiedzie jedziemy do babci to kolejni niczego nieświadomi ochotnicy się nią zajmą.
goniasobol wez sobie coś na uspokojenie i przeczekaj:-) Nasze dzieci to sie powinny chyba poznac,moja to juz królowa w dokuczaniu. A swoja drogą - nie wierze że istnieją spokojne dzieci. Słyszałam że dzieci to juz całą noc przesypiają po roku, teraz ktoś mi powiedział ze dopiero po dwóch latach,więc coraz lepiej..............
Po obiedzie jedziemy do babci to kolejni niczego nieświadomi ochotnicy się nią zajmą.goniasobol wez sobie coś na uspokojenie i przeczekaj:-) Nasze dzieci to sie powinny chyba poznac,moja to juz królowa w dokuczaniu. A swoja drogą - nie wierze że istnieją spokojne dzieci. Słyszałam że dzieci to juz całą noc przesypiają po roku, teraz ktoś mi powiedział ze dopiero po dwóch latach,więc coraz lepiej..............
Taka się teraz zrobiła, że nie da mi się ruszyć dosłownie na krok! ona siedzi w pokoju, a ja chce iść do kuchni, czy do wc, to jest wieeeeeeeeelkie darcie, najlepiej, jakby siedziała mi cały czas na ręcach, taka z niej artystka! Najgorsze jest to, że nic do niej nie dociera, żadne tłumaczenia, nie chce zostać ani z tatą, ani z babcią. Strasznie to męczące, bo nic nie mogę zrobić, bo jak tylko wyjdę, to jest taki krzyk, jakbym obdzierała ją ze skóry!

