Witam wszystkich w końcu jestem.W piątek po południu wrócilismy do UK.ale byłam padnieta i nic nie robiłam.A przez weekend musialam nadrobic zaleglosci w sprzataniu bo po 3 tyg to troche sie nazbierało.musiałam zrobic to poki mąż w domu bo tak to w tyg chyba bym z tydzien sprzątała z tym moim małym łobuzem.
Z dnia na dzien coraz wiecej potrafi i coraz bardziej robi sie niegrzeczny.
Pinka zdjec jeszcze nie mam bo nie zgralismy,cała rodzinka pstrykała swoimi aparatami a ja naszym zrobilam z 3 zdjecia.za dwa tyg jedziemy znowu to dopiero bede miala.
A ja też mam dzis szczepienie.Ja tez dostaje wezwania poczta.
Dzis ma Natan a jutro Kolin ale mi sie trafilo.
Moniacolinek sorki ze dopero teraz ale jak juz pisalam powyzej powrót z PL.Co do tych imienin to ja mialam zawsze tez ten problem bo wszyscy pytali o imieniny.Wiec ja mowilam ze narazie jest mały i obchodzi urodziny.Ale kiedys moj m znalazł na jakies stronie internetowej tylko juz nie wiemy gdzie to bylo.Moze jak znajde to wysle ci link do tej strony,ale nie obiecuje.
Tam było napisane ze Colin pochodzi od imienia Nicolaus czyli Mikołaj i imieniny obchodzi 6 grudnia.
Gosia jak zdrówko,ledwo do domku wróciłaś i juz chora.ale w Pl tyle słonca a tu ciagle pada.
Ale tesknie za tym słoncem,bo tu ciagle pada.ale wrocic narzaie bym nie chciala.Moj Kolin zresztą tez nie,on od przyjazdu z Pl ciagle mi mówi ze on tam nie chce mieszkac.
Martucha u was pewnie dalej słonecznie.
ok lece bo niedługo musze zaporwadzic kolina do przedszkola na popołudnie a potem na szczepienie