Dziewczyny,nie wiem jak wytrzymam bo chce mi sie ryczec,ze szok!
Bylismy dzis w szpitalu na usg....nic nie wykazalo.Pielegniara od razu powiedz.,ze to albo baaaaaaaaardzo wczesna ciaza,albo tylko to ,co z niej zostalo...:-(W/g moich obliczen to najdalej moze byc 3-4tydzien,bo tak mniej wiecej przestalismy sie starac bo brak owulacji juz pozniej byl....
Na to zaczeli mnie badac,wypytywac i doszli do wniosku,ze moje plamienia i stan ogolny to moze ciaza pozamaciczna:-

-

-(
Mialam Btee HCG,czekam na telefon od lekarki,w sobote ide na kolejne badanie krwi,pozniej w poniedzialek kolejne:-

-

-

-(
Pozniej kolejne USG i wtedy zadecyduja co jest grane....
Boje sie,ze szok,nie chce plakac bo to tak jakby sie poddac,a poza tym nie chce,zeby Nikusia widziala,ze mamie smutno:-(
Trzymajcie kciuki za betke,bo tylko to podtrzymuje mnie na duchu,ze moze jakims cudem to wyjatkowo wczesna,nie widoczna jeszcze ciaza:-(