witam:-)
Gucia nic sie nie martw:-)moja znajoma ktora tez byla w ciazy ciagle mowila ze czego sie boje jak to moj pierwszy raz i nie wiem czego moge sie spodziewac a on 3 raz to wie co ja czeka



2 razy rodzila w PL i powiedziala ze tu jest bezporownania

nie martw sie.Ja pod koniec tez juz sie zamartwialam po nocach az dziwne sny mialam

i poszlam 2 tyg wczesniej

Pinka ja na gazie jechalam ale ciagle mnie taaaak bolalo ze zaczelam marudzxic ze ten gaz jest do d..py i polozna poszla sprawdzic i okazalo sie ze butla byla uszkodzona


G probowal i pewnie mi ja popsul


pozniej dostalam druga:-)zaszczyku nie dostalam bo kazali mi poczekac jak przebija wody i zobaczymy jak bede sie czuc ale malu sie przekrecil i pozniej to zaszczyk w kregoslup itd:-)
Faceci sa madrzy bo to nie ich cialo.moj to sie bal wejsc,byl tylko chwile jak mnie zabrali na porodowke

pozniej byl na przeciwko w poczekalni i slyszal moje krzyki


mowil zer tv byl popsuty i z przerazenia zaczal naprawiac


Moja bratowa rodzila 2.5 mies przede mna i mowila(z czego pamieta)ze pytali sie czy chce zaszczyk bo pozniej bedxzie za pono(zaznaczyla wczesniej ze chce)a moj brat stwierdzil ze nie bedzie niczym dziecka faszerowac(maly byl juz 2 tyg po termine i mimo przyspieszaczy nie chcial wyjsc)wiec ona go za bety i krzyczal;a ze to jej d..pa i jego to nie boli


dostala chyba dwa:-)