• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

hej:)
odstawilam ten rumianek od oczka Kondzia, za to wczoraj po poludniu przylozylam herbate i normalnie wieczorem stal sie cud:szok: opuchlizna zaczela schodzic praktycznie na moich oczach:-) dzisiaj juz oczko jest normalne tylko ciut sine w tym miejscu ale to tez schodzi:-) jedynie co, to cala wydzielina z tej gorki zaczela schodzic do nosa i musialam caly czas z gruszka latac ale juz tez prawie jej nie ma:-) a dzisiaj przyszedl list z wizyta u okulisty, tak na wszelki wypadek pojdziemy i zobaczymy czy aby w szytsko juz jest ok:tak: scan bioderek mamy na 11 czerwca:-p
 
reklama
My juz po lesie. Nastka padla po szalenstwach.

ada- a widzisz...nasze rady sie przydaly :tak:

MrsF- tak juz rozgladalam sie za preschool ale to jeszcze ponad pol roku do 2,5 latek nam zostalo :) a chodzic napewno bedzie chociazby dlatego zeby nauczyc sie od innych dzieci jak sie zabiera komus inne rzeczy ;-) bo moja to tak wszytsko wszytstkim daje, czeka az wszytscy przejda....:rofl2: no i jezyk oczywiscie choc juz duzo kuma po ang i umie powiedziec nawet pare slowek po ang :szok: mi to szczena opada!
 
oj,dziewczyny,trzymam sie tego zeby choc co jakis czas wskoczyc na net,bo bym zwariowala rozmawiajac tylko jezykiem Niki:-Da tak chociaz popisze i poczytam co u Was:tak:
narazie dwojeczka nie jest uciazliwa,ale to sie zmieni jak Julcia przestanie przesypiac cale dnie:zawstydzona/y:Nika praktycznie sama sie bawi,czasami mnie gdzies tylko wyciagnie;-):-)
a co do spacerkow to zawsze czekam na M bo w dwojke damy rade a w pojedynke to byloby cholernie ciezko,bo Nika za aktywna jest i nie dalabym rady Jej utrzymac przy wozku:no:bobrze,ze teraz wydluzony weekend to spedzimy go na zewnatrz:tak:
dzis chce sie wybrac do Peacocks,bo maja fajne i tanie rzeczy i cos sobie kupie,mysle o 2sukienkach i butach i moze jakies lniane spodnie i bede miala z glowy,bo np dzis to sie wkurzam bo nie mam sie w co nawet ubrac a jak patrze na ciuchy ciazowe to mnie krew zalewa....ale wyjscia nie mam-ide w jeansach ciazowych i tunice-tez ciazowej,bo mi sie cycki w nic innego nie mieszcza:zawstydzona/y::zawstydzona/y::angry::angry:
 
No udalo mi sie w koncu MAM TO KRZESLO !!!!!!:happy2: w piatek mialam rozmowe z menadzerem i wywalczylam krzeslo sam mi je potem pod tylek przyniosl!;-) nie codziennie bede mogla posiedziec ale jak tylko bede miala taka prace ze moge siedziec to odrazu pedze po moje siedzisko:-p wiecie co musialam miec to napisane w papierach zeby dali mi krzeslo masakra tu wszystko trzeba mic na pismie ja pracuje 8 godzin mam 2 przerwy po 30 minut i w miedzy czasie ide sobie na siusiu lub napic sie wody najgorsze bylo te tylko bezsensowne stanie jakby sama krolowa angieleska miala zaraz wpasc na wizytacje:wściekła/y:
 
weri ja tez dostalam krzeselko jak bylam w ciazy, na szczescie nie musialam sie dopominac, ale widzialam miny innych pracownikow jak zazdroscili:baffled: tez pracowalam po 8 godzin i dwie przerwy po 30 min i wiem ze nie latwo bylo mi wytrzymac w pracy nawet z krzeselkiem:zawstydzona/y: a jak tylko wychodzilam z pracy to chowali krzeslo i musialam je pozniej targac z powrotem na miejsce:baffled:
w ogole powinni bez gadania ci podsunac takie krzeselko a nie jakies jeszcze papiery wypelniac....:baffled: co za bezsens...
 
weri no to super, że dali Ci to krzesło :tak:

ada cieszę się, że z oczkiem małego już lepiej. też zapamiętam sobie, że jak w razie czego, to herbata ;-)

a my dziś zaszaleliśmy i pojechaliśmy na zakupy :tak: kupiłam sobie bluzeczki, spodnie, mój mężulek też parę ciuszków :tak: już dawno nie byliśmy na takich zakupach...
 
syla dzieki, herbatke jak najbradziej polecam:-) ja niepredko sie na jakies wieksze zakupy wybiore....:sorry2:ostatnio bylam z malym w centrum handlowym na godzinke to bardzo sie denerwowal:sorry2:wiec pozostaja mi zakupy przez internet:-D
 
ada - jeszcze wszytstko przed toba. U nas bylo podobnie. Ilez to czasu minelo zanim wyszlam gdzis na dluzej z Nastka.....ehhhhh Potem byl kryzys wozkowy czyli nie dala sie wsadzic potem kryzys fotelikowy w samochodzi wiec jaka kolwiek podroz byla masakra....a teraz juzjest OK. Teraz cale dni chce spedzac na dworze takze czasem dom i wszytsko z nim zwiazne lezy odlogiem...

Syla - my tez sobie pokupowalismy ciuszkow, bucikow.....do tego ubrania na wesele a teraz mamy spory debet heheheheheheehhe
 
Witam:-)
wczoraj w pracy bylam na popoludnie do polnocy:baffled:
Izka witaj spowrotem:-)
Ada widzisz,najpierw pytaj nas a potem lekarzy haaa:-D:-D:-D:-D:sorry:

Co do robotow to my wszystkie chyba jak te maszyny bo kt za nas to zrobi:baffled:

Jakie piekne slonce u nas.maly z tata na spacerku juz:-)ja ide na chwilke na podworko chyba tez a potem mamy grilla:-):-p
 
reklama
hej,
my dzis na dluuuuuuuuuuuuuuuuuugim spacerku bylismy,az za dlugim bo ja ledwo zyje:sorry2:ale pogoda przepiekna byla,a obie dziewczyny Nam posnely w wozkach i troszke ciszy bylo przynajmniej,bo od rana marudne jak diabli byly:dry:
jutro mialo padac ale juz widze,ze jednak dopiero wieczorem ma zaczac a tak ma znowu byc ok 24stopni:-)
M wyrusza z Nika od rana do 'snakes&ladder' a ja na spacerek do parku z Julcia:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry