PINKA25
mama razy DWA;-)
ada -tos nie zaszokowała teraz z tym mężulkiem twoim


na pocieszenie powiem ci ze ja mam podobnie i powiem ci co robie a raczej opowiem jedna sytuacje.....moj tez sobie lubi wypic czasami zdarza sie ze 1 piwko dziennie czasami 2-3 a czasami wcale( to trzecie rzadziej) wystepuje
wytłumaczenie lepiej spie....................... z tym ze wszystko z mała robi nie moge powiedziec ze nie,sprzata gotuje robi zakupy kompie mała karmi itp............ale to jego popijanie tez mnie wkurwia i byla sobie sobota teraz w ten weekend poszedł podlewac ogrod bo zasadzilismy pietruszke marchew i takie tam warzywka......................mija 30 minut nie wraca-50 min nie wraca w koncu wychodze na dwoch a on jak sie biedny zerwal do węza i odrazu podlewac zaczyna a co sie okazało w reku piwko i pogaduszki z sasiadem.......jak ja sie w wsciekłam



jak zaczełam gebe drzec to az sasiad czerwony sie zrobił choc wogole nie rozumiał co powiedziałam


a moj po 5 min w domu był
narobilam mu takiego wstydu tak mu nagadałam ze dzis biedny nawet o piwku nie wspomniał!!!!! o od teraz bede takie akcje czesto robic Tobie tez radze bo chlopami to trzeba potrzasnac!!!!!!!!!!!!!trzymaj sie bedzie dobrze......
Goska-eheheh dobra jestes a ta twoja znajova jeszcze lepsza jak mozna dziecku pampersa zapomniec zmienic?????
Kwiateczek- kurcze a ja myslałam zen na ten piatek ja potzrebujesz heehehh ufffffffffffffffff.....................



ok laseczki lece do pracy wolne sie skonczyło.......................



na pocieszenie powiem ci ze ja mam podobnie i powiem ci co robie a raczej opowiem jedna sytuacje.....moj tez sobie lubi wypic czasami zdarza sie ze 1 piwko dziennie czasami 2-3 a czasami wcale( to trzecie rzadziej) wystepuje
wytłumaczenie lepiej spie....................... z tym ze wszystko z mała robi nie moge powiedziec ze nie,sprzata gotuje robi zakupy kompie mała karmi itp............ale to jego popijanie tez mnie wkurwia i byla sobie sobota teraz w ten weekend poszedł podlewac ogrod bo zasadzilismy pietruszke marchew i takie tam warzywka......................mija 30 minut nie wraca-50 min nie wraca w koncu wychodze na dwoch a on jak sie biedny zerwal do węza i odrazu podlewac zaczyna a co sie okazało w reku piwko i pogaduszki z sasiadem.......jak ja sie w wsciekłam



jak zaczełam gebe drzec to az sasiad czerwony sie zrobił choc wogole nie rozumiał co powiedziałam


a moj po 5 min w domu był
narobilam mu takiego wstydu tak mu nagadałam ze dzis biedny nawet o piwku nie wspomniał!!!!! o od teraz bede takie akcje czesto robic Tobie tez radze bo chlopami to trzeba potrzasnac!!!!!!!!!!!!!trzymaj sie bedzie dobrze......Goska-eheheh dobra jestes a ta twoja znajova jeszcze lepsza jak mozna dziecku pampersa zapomniec zmienic?????
Kwiateczek- kurcze a ja myslałam zen na ten piatek ja potzrebujesz heehehh ufffffffffffffffff.....................




ok laseczki lece do pracy wolne sie skonczyło.......................

zeby to sie zdazalo w weekend albo raz w tygodniu to byloby ok ale tak jest prawie codziennie po pracy!
on jest jakis ulomny


