katarzyna_s
Mamusia Weroniczki
hej dziewczynki,dlugo nie zagladalam,bo mama u nas byla przez miesiac-zdecydowanie za dluuuuugo
juz zaczynalysmy sobie na glowy wchodzic
ale widzi moje panny raz do roku wiec stwierdzila,ze pobedzie tym razem dluzej...na szczescie juz jestesmy sami;-)
u nas pech sie ciagnie cos....
1.mielismy wizyte przygotowywujaca Julki do zabiegu,no i okazalo sie ze podejrzewaja jeszcze cos nowego i teraz w piatek mamy inny zabieg i dopiero ten wlasciwy pod koniec miesiaca:-(moje biedactwo sie wymeczy strasznie i az sie serce kraje:-(zatrzymali nas w szpitalu nanoc i monitorowali Jej oddech.teraz bedzie miala sonde przez nosek wprowadzana,bo podejrzewaja ze ma cyste w gardelku albo zrosniete tkanki gdzie i ma klopoty z lapaniem oddechu:-(normalnie rycze calymi dniami i sil nie mam,jest taka malutka jeszcze...
2.chyba jakas mysza nam sie wprowdzila pod lodowke i nie wiemy co zrobic bo jej nie widzielismy niby jeszcze,kup nie zostawia i okruchow sera tez nie zjadla w ciagu dnia a na pokuse jej kolo lodowki rozsypalismy.do tego moj m to sie boi bardziej niz ja wejsc do kuchni i tylko barykaduje ja na noc kocem
no i firmy na myszy nie wezme bo nie mam 100%ej pewnosci ze to mysz,ale chrobocze w kuchni czasem i m widzial ze cos tam raz czmychnelo a jak wszedl to czmychnelo pod lodowke
ale nie jest sam pewnien,macie jakies doswiadczenie z myszami moze?
wlazlaby na pierwsze pietro przez okno?bo innej drogi to by nie miala
nie nadrabiam narazie co u was bo czasu brak,Julka sie rozsmiewa ostatnio a Nika wymaga wiecej uwagi oststnio.Dzis zapisalismy Ja do przedszkola przyszkolnego ale pojdzie od nastepnego wrzesnia bo ma pecha i urodzila sie 2 dni za pozno - 2wrzesnia a tegoroczne dzieciaczki musza byc urodzone najdalej 31sierpnia
ale pani nam powiedziala ze prawdopod. dostanie sie juz od stycznia bo jest wtedy kilka wolnych miejsc zawsze.
ale zapisalismy ja tez do katolickiego przedszkola prywatnie,na 2dni w tygodniu od 3ego wrzesnia.wiecej dni nie dalo rady,ale moze to i dobrze bo moze czulaby sie odsuneta.za duzo zmian ostatnio.
juz zaczynalysmy sobie na glowy wchodzic
ale widzi moje panny raz do roku wiec stwierdzila,ze pobedzie tym razem dluzej...na szczescie juz jestesmy sami;-)u nas pech sie ciagnie cos....
1.mielismy wizyte przygotowywujaca Julki do zabiegu,no i okazalo sie ze podejrzewaja jeszcze cos nowego i teraz w piatek mamy inny zabieg i dopiero ten wlasciwy pod koniec miesiaca:-(moje biedactwo sie wymeczy strasznie i az sie serce kraje:-(zatrzymali nas w szpitalu nanoc i monitorowali Jej oddech.teraz bedzie miala sonde przez nosek wprowadzana,bo podejrzewaja ze ma cyste w gardelku albo zrosniete tkanki gdzie i ma klopoty z lapaniem oddechu:-(normalnie rycze calymi dniami i sil nie mam,jest taka malutka jeszcze...
2.chyba jakas mysza nam sie wprowdzila pod lodowke i nie wiemy co zrobic bo jej nie widzielismy niby jeszcze,kup nie zostawia i okruchow sera tez nie zjadla w ciagu dnia a na pokuse jej kolo lodowki rozsypalismy.do tego moj m to sie boi bardziej niz ja wejsc do kuchni i tylko barykaduje ja na noc kocem
no i firmy na myszy nie wezme bo nie mam 100%ej pewnosci ze to mysz,ale chrobocze w kuchni czasem i m widzial ze cos tam raz czmychnelo a jak wszedl to czmychnelo pod lodowke
ale nie jest sam pewnien,macie jakies doswiadczenie z myszami moze?wlazlaby na pierwsze pietro przez okno?bo innej drogi to by nie miala

nie nadrabiam narazie co u was bo czasu brak,Julka sie rozsmiewa ostatnio a Nika wymaga wiecej uwagi oststnio.Dzis zapisalismy Ja do przedszkola przyszkolnego ale pojdzie od nastepnego wrzesnia bo ma pecha i urodzila sie 2 dni za pozno - 2wrzesnia a tegoroczne dzieciaczki musza byc urodzone najdalej 31sierpnia
ale pani nam powiedziala ze prawdopod. dostanie sie juz od stycznia bo jest wtedy kilka wolnych miejsc zawsze.ale zapisalismy ja tez do katolickiego przedszkola prywatnie,na 2dni w tygodniu od 3ego wrzesnia.wiecej dni nie dalo rady,ale moze to i dobrze bo moze czulaby sie odsuneta.za duzo zmian ostatnio.



masz duzy talent W profila na nk zauwazylam ze tez jestes z Rzeszowa:-) I nawet tu w angli mieszkasz dosc blisko mnie bo ja mieszkam w Nottingham
ale dalam rade i pozniej zrezygnowalam.
kurcze chyba jestem przewrazliwiona....wczoraj zadecydowalam z E ze w ciagu tygodnia bede miala popoludnie wolne, bo jestem zmeczona, a przez to strasznie rozdrazniona i wszystko mnie wkorza!!bardzo sie ciesze bede mogla sobie chodzic na basen, bo odporodu wszystko mnie boli i jakos nie moge wrocic do formy :-(