Czesc Dziewczyny. Ja raczej urzeduje na forum mam,dzieci z pazdziernika 2013 ale czasem Was podczytuje. Zauwazylam ostatnio dyskusje na temat brytyjskich paszportow dla naszych pociech. Wczoraj takowy dostal moj synek wiec moge sie co nieco wypowiedziec na ten temat.
Aplikacje wzielam z poczty. Wypelnilam wedlug zalecen lacznie z data slubu moich rodzicow i partnera. Wyszlam z zalozenia ze lepiej wiecej niz moja mi odsylac za brak danych. Tozsamosc potwierdzila moja managerka z ktora sie znam od 4 lat. W papierach napisala ze jest moja kolezanka.
Do wniosku dolaczylam 4 p60, z lat 2008-2009 rozliczenie z revenue bo nie milam p 60, na rozliczeniu bylo ze zarobilam 3600 wiec na zarobki raczej nie zwracaja uwagi, moj niewazny dowod osobisty i akt urodzenia malego. No i 2 zdjecia. Na paszport czekalam prawie 5 tygodni od dnia wyslania. Na poczcie nadalam ubezpieczonym listem bez opcji check&send. Zapomnialam tylko spisac barcode z aplikacji a przydaje sie kiedy chcecie sprawdzic status paszportu co jest mozliwe po 3 tygodniach. Mam nadzieje ze komus pomoglam i moze rozwialam kilka watpliwosci. Pozdrawiam