dzieki dziewczyny za rady dot.paszportu :-)
Isiaczek - ja chorowalam na klebuszkowe zapalenie nerek i mowilam to swojemu GP, i poloznej ale jednym slowem mnie zlali. Powiedzieli ze jak w chwili obecnej nie choruje na to, to nic mi nie zrobia.
Mialam tez ostre zapalenie pecherza moczowego z krwia ma samym poczatku ciazy- nie wiedzac ze w niej jestem- ale wzielam na to tableki z Polski bo nast. dnia jechalismy do Polski. W Polsce zrobilam badania moczu i wyszlo mi ze mam bakterie i przy okazji dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Nie mialam juz czasu na lekarza w Polsce wiec wzielam te wyniki i poszlam z tym do GP w Anglii. Strasznie sie denerwowalam bo czytalam ze bakterie w moczu we wczesnej ciazy moga powodowac poronienia, ale lekarz spytal mnie sie czy nadal mam to zapalenie - i na wiadomosc ze nie ma juz problemu z zalatwianiem, ale ze mam caly czas ta bakterie, zlal mnie poraz kolejny. Nawet podstawowego badania moczu mi nie zrobil. Wtedy zapijalam sie litrami zurawiny, bo nie chcialam nic innego brac martwiac sie o fasoleczke a chcialam zniszczyc bakterie. Caly czas sie denerwowalam do konca 4 m-ca ciazy kiedy ponownie bylam w Polsce i zrobilam badania posiewowe moczu i okazalo sie ze jest juz OK.
Takze zycze ci powodzenia u lekarzy, poloznych. Tutaj inaczej przebiega opieka nad kobieta ciezarna niz w Polsce i oczywiscie wielkie GRATULACJE !