• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

reklama
Hej:-)
Pogoda dzis fatalna,ja powoli wracam do rytmu choc powiem szczerze,ze nie moge sie pozbierac,czasu mi brak na wszystko:-p:no::elvis:niewiem czemu,zawsze dobrze umialam sie zorganizowac po przyjezdzie,a tym razem nie:no:.Chyba dlatego,bo duzo zmian nas czeka.W sumie to juz sie zmienilo,w pracy jestem dwa i pol dnia,George do przedszkola ma ciezko sie przyzwyczaic ,to jego 3tyg.a i tak placze i nie udziela sie,az dziwne bo on raczej towarzyski jest,a teraz taki placze sie z niego zrobil,jak nigdy,przychodzac dzis do pracy,plakala na nasz widok,choc wczora super sie bawilismy,taty niechiala opuscic na minute.Szkoda mi go,bo widze smutek w jego oczach,wydaje mi sie,ze zle zrobii oddajac go do przedszkola,za wczesnie,przeciez ja jestem i przy nas czule sie dobrze,noc coz moze sie przyzwyczai.W tym sameym czesie rozpoczol przedszkole i ja wyjechlam,taty nie widzial dwa tyg,wiec duzo sie zebralo i chopczyk nie moze sobie z tym poradzic,zmiany dla dziecka nie sa dobre.

Natalka pierwsza noc po powrocie ciezko przeszla,budzila sie co chwile,cale wakacjie ani razu z nami nie spala,a w domu zaczela sie mala jazda,kolejna rzecz do nadrobienia.Jedzenie to samo,pieknie jadla w pl.a tu zas wydziwia:-(:happy2:wiec jak widzicie moje kochane czasu brak na bb.a tesknie za pogaduszkami z wami,ale wciagnac sie nie moge w gadke z wami niewiem czemu:-pmysle ,ze to sie zmieni i z czasem kazdej bede mogla odpisac,bo na razie czytajac pare postow juz ma metlik.

Widze duzo nowych mama,ktore witam goraco:tak:;-):-)
a stare forumowiczki sciskam i pozdrawiam maluszki,ktore pieknie wam rosna i zaskakuja kazdego dnia.
dla tych co choruja duzo zdrowka,a dla reszty pogody ducha i nie dajcie sie jesiennej pogodzie:no::-)

zaraz napisze jak spedzilismy czas na wakacjach:tak:
 
Nasze wakacjie byly cudowne,rodzinne.Plany byly,ale sie zminily jak to u nas czesto bywa 1000 pomyslow na minute:-DWiec do wloch nie dotarlismyz wielu powodow,ale nie bede was zanudzac.Troche czasu spedzilismy z rodzinka,ktora nas rozpieszczala na maxa,a szczegolnie Natalke,od rana do wieczora biegala na dworze,bawila sie z kuzynostwem,psem,radochy miala co nie miara.Potem zostawilimsy ja u tesciow,a my wybralismy sie do Krakowa z mezulkiem,oczywiscie na wariata,myslac,ze niue bedzie problemu z hotelem,a tu zjechalismu 6 i nigdzie wolnego miejsca,tak w wekedny jest,na szczescien udalo sie ,kolesc zrezygnowal z nocki wiec moglimsy wskoczyc na jego miejsce.Dobra kolacja,tance wieczor we dwoje tego bylo nam trzeba,spacer po rynku,bylo wspaniale.Wrociclismy i odwiedzilismy domek letniskowy meza rodzicow nad jeziorem,tak grill,spacery,Natalka widziala piekne muchomory,pierwszy raz gonisko w ktore wpatrywala sie z dziwieniem.Codziennie chodzila pozno spac,a co wakacjie w koncu nie:-)Potem zebralismy sie w gory do Zakopanego,a tam gorskie spacery,pyszne jedzenie,zabawy przy goralskiej muzyce,ktore dla Natlki byly cudnym wydarzeniem,bawila sie przy tej muzyce na calego,a my z nia:-DOdwiedzilsmy tamtejszy park wodny,szalesntwa na slizgawkach,Natka z tata mial wile zabawy najelpiej spodobal jej sie rwacy potok,tatko uczyl ja plywac,a ona z dumna minka udawala ze plywa,o mnie zapomniala widac bylo,przy nim czuja sie na basenie bezpieczniej.I tak minely nam dni,najbardziej sie ciesze,ze bylismy razem,takie chwile sa najwsanialejsze,mozna sie soba nacieszyc:tak:;-)och oby czesciej;-)............

ok nie zanudzam was

pozdrawiam i zycze pogodnego dnia,pewnie jeszcze dzis tu zagladne:-D
 
witam wszystkich!

Maxin78 - super ze wypoczelas,zazdroszcze!nasze wypady do pl to czysta meka,powaznie...postanowilismy jezdzic teraz tam tylko na jakies uroczystosci i tylko dlatego,ze musimy tam byc w takich chwilach i tak dopiero w maju na weekend jedziemy na 1'sza komunie sw.;)
rodzinka i znajomi nas rozpieszczaja,ale wszyscy chca nas widziec i polowe polski trzeba zjechac w tydzien,a ci do ktorych nie zdazymy maja nam to za zle i wracamy zmeczeni z urlopu na ktorym mielismy sie dobrze bawic:)))
do tego kazdy ma tysiac uwag do wychowywania dziecka,a ze jestem najmlodsza z rodzenstwa,to nadal jestem malutka dla wszystkich:))oj,duzo by mowic.
teraz robimy wakacje wszedzie,byle nie do pl.
zazdroszcze takich wakacji!!!!!mala napewno miala wspaniale przezycia.


pogoda beznadziejna!ale coz,jesien po prostu:)chyba dzis zrobie pizze....jakos mam apetyt.co robicie na obiad?to moze cos podpatrze od ktorejs?hehe...:-D
 
witam z poranna kawusia
ale pogoda - no coz jesien:sorry:, mam nadzieje ze spacerek tradycyjnie zaliczymy, zeby tylko nie padalo caly czas, moja myszka teraz spi, oczywiscie bylo marudzenia co nie miara przed spaniem i wkoncu usnela na cycku a ja ja podstepem wlozylam do lozeczka

pinka - coreczka sliczna, to pierwsze zdjecie najslodsze:-D

maxin - no tak nie wazne gdzie najwazniejsze ze razem, super ze wakacje wam sie udaly, i fajnie ze juz jestes spowrotem , brakowalo nam twoich pogodnych postow;-), caluski dla Natalki

a to moj skarbek
 
pinka25 - PRZESLICZNA MALA KSIEZNICZKA!!!!!!!!!!!!!!!!No ale wyglada mi na aniolka bardziej niz na placzka;-):tak::-)

maggusia - dzieki za info,nawet nie mialam pojecia o tym, musze sie podowiadywac,bo moj maz nie zarabia kokosow i kasa na pewno by nam sie przydala...,jak kazdemu zapewne:tak::-)
ale jak tak sie opiekujesz maluchami to przynajmniej Brianek bawi sie z dzieciaczkami pol dnia i to jest fajne...Weronika nie spedza za wiele czasu z dziecmi bo nie mamy znajomych mam, place zabaw puste...i to mnie troszke pcha zeby ja dac do zlobka,bo kurcze dzieciaczek w tym wieku powinien szalec z dzieciaczkami...:tak:i jak Nika tylko chwile ma kiedys tam okazje pobyc z jakims brzdacem to cieszy sie jak nie wiem co:):-)nie wiem,musimy pozadnie przysiasc i to obgadac z mezem,zeby moze chociaz na probe Ja dac na pare godzin w tygodniu...
 
katrzyna _s wiesz u nas bylo tak przez 5 lat,wiec ostatnio stwierdzilismy,ze nie bedziemy tak szalec z odwiedzinam bo wlasnie nie ma sensu i czlowiek zamisat wypoczac to bardziej sie zmeczy,a to ze rodzina chce zobaczyc,to wiesz ja sobie tak pomyslam,niech ruszta tylek i do nas przyjada,czemu to zawsze my mamy jezdzic i olalam to,ze ktos sie obrazi,czlowiek czasmi za bardzo flaki wypruwa,a potem dostaje jakies dziwne uwagi.Wiem,ze z dzieckiem jest inaczej,ale ja wlasnie wytlumaczylam,ze nie chce malej tak przemecza tyloma zmianami,bo dla dziecka to jest przezycie.A rozwiazanie wakacjie gdzies inedziej niz w pl to bomba pomysl nikt sie nie obrazi a wy wypoczniecie:tak:;-)
a co do przedszkola,do playgrup fajnie oddac dziecko,przynajmniej ma kontakt z innym dzieci i uczy sie przebywac i slychac innych nie tylko mamusi i tatka,szkoda,ze nie macie w podobnym wieku maluszkow w okolicy,a jakiec kluby dla dzieci,moze basen,tam predzej poznaly byc kogos?

a pogoda nam dospial bylo slicznie.slonecznie i cieplo jak na koniec lata,ja byla w szoku,moze dwa dni padalo:-)

nafnia dzkie,tez sie ciesze ze juz jestem,nie ma jak w domu i na bb:-D;-)zycze udalengo spacru,w londku pada wiec zostaje nam klub.JK TWOJA RYBKA SIE CHOWA???fOTKI UROCZE,JEST CUDOWNA I TAKA SLICZNA:happy:
no i GARTULUJE Z OAKZJI UKONCZENIA 4 M-CY ,ale czas ucieka,rozna skarby


A JAK Z PASZPORTAMI LASKI MACIE JUZ,czy nadal sa mega kolejki czas czekania sie wydluzyl..w pl zloztylma wniosek o dowod,koleje nie ma,bo wszyscy jak sie dowiedzile ze przedlyzyli czas to dali sobie na luz,a preciez do grudnia wcale nie zostalo dluzo czasu:no:A NWY KOBIETKI MACIE JUZ NOWE DOWODY??
 
jeszcze mam chwile wiec troszke sie pochwale moja stokrotka,dumna mama:-D
*nauczula sie sama jesc
*nauczyla sie pic z kubka,szklanki,butelki
*sciag buty,skarpetki,kurtke
*nigdy nie wspinala sie na meble,teraz robi to non stop
*schodzi powoli z dosc stromych gorek,
*wychodzi normalnie na schody i z nich schodzi
*kiedy chce aby z nia gdziesc isc lapie za rake i ciagnie w swoja strone,lub osobe siedziac stara sie zepchnac,aby z nia poszli w wybrane miejsce
*Udeje ze czyta ksiazki
*Myje sam zeby,buzie ,raczki,bszuszek
*sprzata po sobie
*uwielbia chowac ronze rzeczy do swojego plecaka i dumnie z nim chodzi zawieszajac go na jedenj rece,jak torebke:-D
 
reklama
maxin - Natalka dziekuje za komplemiencik, my mamy juz paszporcik , udalo nam sie troszke to przyspieszyc, ale chyba juz o tym pisalam, nie pamietam, a dowod pewno zrobimy jak bedziemy w Polsce, teraz mam troche stracha przed podroza do Polski, bo mamy jechac same i zostac do swiat, a tata ma dolaczyc potem, obawiam sie tego jak mala zniesie podroz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry