• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

hello mamuski:-):-):-)
Weronika zasnela o 12 i jeszcze spi:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:Az sprawdzam co 5minut czy wszystko ok:tak:ale zaczyna sie juz wiercic troche...to dobrze,bo taka ladna pogoda dzis ze koniecznie trzeba wyjsc gdzies:tak::tak::tak::tak:

buziaczek - przygotowania sa super,choc tyle stresu,ze szok!!!kazda pierdulka od razu rosnie do rangi wielkiego problemu:tak:ale to w koncu taki wazny dzien,ze nic w tym dziwnego! nie boj sie,obaczki na pewno dotra na czas.
mam nadzieje,ze czesc fotek to jeszcze w czasie weseliska przeslesz bo sie nie doczekamy:-):-):-):-):-)zalatw jakiegos laptopa i w kibelku po kryjomy nam przesylaj!!!:tak::tak::tak:na pewno bedziesz wygladala pieknie:tak::-)

nafnia - naprawde gratuluje,ze ci sie udalo tak sprawnie ich pogonic! my mamy problem teraz bo sie zgapilismy ze malej sie ten roczny konczy paszport a w maju chcielismy leciec do pl na komunie...no ale Nika nie jest zarejestr. w pl i trezba najpierw to pozalatwiac a do tego apoitment w konsulacie to za pare miesiecy mozna zrobic,bo nie ma wolnych terminow!!!!!!szok normalnie!

gabis - gratulacje!!!!!!! mam nadzieje ze bedziesz czesto pisac co u Was bo nie kialysmy okazji jeszcze sie poznac:-)

Maggusia - ja tez mysle nad kursem teraz,bo jak rusze znowu do pracy to nie znajde czasu juz,a po prostu UWIELBIAM zdobic pazury:-):-):-):tak::tak::tak::tak:

Weroniczka cos ostatnio sie do mnie klei jak nie wiem co.Zawsze z checia tanczyla i zasypiala w tancu u tatusia a teraz wszedzie i wszystko tylko ze mna...A mnie juz pod koniec dnia sil brakuje totalnie;-)
dobra,ide konczyc obiadek....
milego dzionka!!!!
 
reklama
Nafnia - dziekuje za wyjasnienia, ja tez juz pod koniec porodu mialam proznociag, bo skurcze parte robily sie coraz krotsze i nie mialam jak malej wypchnac. Ale opieke w szpitalu miala I klasa !!! Jak wjakiejs prywatnej klinice :tak:

Maxin - ja jeszcze nie mam nowego dowodu ; przedluzyli okres wyrabiania dowodu, ale podobno wnioski trzeba zlozyc do konca grudnia... a ja niestety w Polsce bede w pol stcznia, wiec nie wiem jak to bedzie :-)

Pinka - moja robi zoltawe, zawsze po PAS :-) co 2-3 dni, raczej zadkie... raz zrobila tylko bardziej zwiazla kupke. Wydae mi sie ze taka "rozlazla" jest OK :-D

Moja mala tez ma krostki, na buzi (taka prawie nie widoczna kaszka ) i na szyjce i troszke na klatce i cholera wiem co to jest. Juz naczytalam sie o lojkowatym zapaleniu skory o niejakim atopowym, o tradziku ale powiem wam ze patrze na nia i nie wiem co to jest. Watpie ze to potowki bo mozna powiedziec ze 2 tygodnie ja "chlodze" a to nadal jest hmmm
W nastepnym tygodniu tyg bede miec 6 week check up ale juz mi w uszach dzwoni co uslysze "ze to samo zejdzie, ze to normalne" a wtedy to chyba szlag mnie trafi :wściekła/y:Ciagle tylko slysze ze to normalne, ze to naturalne, ze przejdzie...

Jesli chodzi o HV...przyszla pogadala gdzie moge spotkac sie z nowymi mamusiami z okolicy:-) gdzie moge niunie wazyc...o szczepionkach i to bylo wsio. Wogole nie patrzyla na mala...ktora zaczela jeczec i zanioslam ja do babci :-D
 
Izka
napewno krostki znikna, powiem szczerze ze ja nie byla dokonca pewno od czego one byly, dlatego kupilismy OILATUM - crem( mozna go uzywac na cale cialko).Moze wyprobuj - pomaga napewno.Nie martw sie predzej czy pozniej wszystko zniknie.;-):-)

Buziaczek - przygotowania cala para , widze ze niezle duzo jest do zalatwiania, my mamy koscielny 29 marca w Polsce . Obraczki juz mamy bo byl rok temu cywilny:-) Wiesz ja tez bede miala problem z suknia, ale wolalabym wyporzyczyc , no chyba ze beda same kichy , no to kupie .Wkoncu chce wygladac jak ksiezniczka:-D.



Wiecie co kobity moj szkrab dzis przesadza od rana ciagle spi , moze mial otwarte slepka ze trzy godziny:szok:,az sie boje co to bedzie w nocy.
Lece bo maz zaraz wraca.papa
 
Niunka dzieki jutro kupie krem bo mam tylko ten płyn do płukania Oilatum. A co do spania to mój mały też jakoś długo dziś spi.Może to ta pogoda tak działa.


Buziaczku przygotowania pełną parą. I nnerwy pewnie też. ja to jeszcze w dniu slubu chodziłam jak bomba.Dla mnie zawsze wszystko musi byc zaplanowane dopiete na ostatni guzik bo jak nie to wtyedy nerwy mnie zrzeraja.Życze powodzenia w przygotowaniach.

Małagorzatka ja też cały internet przeszukałam o tych krostkach i juz nie wiem co myśleć mam nadzieje że przejdzie tak jak Niunka podpowiada.
 
Witam ja na chwilke wieczorkiem . Blaneczka padla , glosno krzyczala cale popoludnie , przed chwila sie z nia wybawilam i padla jak poszlam robic mleko:szok:..oho i nie bedzie chciala zasnac o 20 :szok:a ja mam jeszcze wanne do mycia i szafki kuchenne.
Ogarnelam dzis dom , wkoncu stanol na nogi , azzz pachnie ahh jak ja lubie swierzosc:-) jak kazda z Nas :tak:, zasuwalam na kolanach i pralam dywany - dostalam fiola -wczoraj ogladalam na tvn style jaki kurz zbiera sie w wykladzinach i materacach od lozka , masakra. wszystko bylo pokazane pod mikroskopem i az mna wstrzasnelo i dzis szorowalam :-D:-D:-D z calych sil a Blania mi pomagala krzykiem:-D:tak::-) he he
nawet materac od lozka odkurzylam odkurzaczem, he he :happy2: pewnie sobie myslicie wariatka ale jak zobaczylam to jak roztocza zeruja na naszych poscielach i koldrach i materacach do tego czlowiek w przeciagu roku gubi-sciera sie naskorek a tym sie zywia baktrie i roztocza potem one umieraja i to tak w kolko...jejku mowie wam jak to okrponie wygladalo.:confused2:

Slub z dnia na dzien coraz blizej a ja nie wiem w co mam rece wsadzic :no:
Mielismy umowiony termin na spotkanie z menadzerem pewnej restauracji , i dzis zadzwonil i powiedzial ze nie wynajma nam sali poniewaz w tym czasie cos tam bedzie organiowane i musimy szukac nastepnego lokalu, a nawet nie wiecie jakie ceny sobie zycza...:szok:

wiecie co tak szczerze to zaprosilismy cala rodzine ode mnie i od mojego strony i myslelismy ze nikt nie przyjedzie bo to taki czas, 1 listopad w Pl swieto a 3 slub wiec nie liczylismy na wszystkich a z dnia na dzien dostajemy odpowiedzi ze przyjezdzajaja prawi wszyscy :-D:-D:-D:-D:szok::szok::szok: chyba beda spac w szeregu jak w wojsku:-p:blink::szok::happy2::-D:-D ha ha ha mamy troszke miejsca ale nie az tyle :cool:he he

Ok uciekam. w sobote jedziemy zamowic torcik, i dokupic dla mnie buciki, diadem, koszule z krawatem dla m i bizuterie noi dla mojej slicznej ksiezniczki sukieneczke z kapelusikiem i bucikami :) wkoncu bedzie jedna z glownych osob:happy::-D:tak:;-)
 
:szok:witam,
zaglądam dopiero teraz bo M miał dziś wolne, więc leniuchowaliśmy do południa z przerwami zabawy z małym, a później spacerek :-). Mieliśmy dużo do obgadania a przedewszystkim chrzciny Bąbelka i jak spędzimy wigilie( choć do tego zostało 2 m-ce to jednak trzeba coś planować). Musimy jakoś pogodzić tą wigilie, bardzo różnią się i chyba będziemy na 2-ch by nikt nie był pokrzywdzony. W zeszłym roku nie dogadaliśmy co u kogo jest, a spędzaliśmy je tutaj więc brakowało mu troche.... Ale do świąt jeszcze daleko ;-)....


A jeśli chodzi o te krosteczki to widze że każda ma z tym problem, mój mały ma tylko na buzi, co mu przez noc większość zniknie w dzień po braniu do buzi grzechotek, rączki pojawiają się ponownie :-(, ma tylko w pobliżu ust, mam nadzieje że szybko znikną tak jak mówi niunka;-)

Buziaczku życze spokojnych przygotowań, na pewno wszystko będziesz miała zapięty na ostatni guzik. Czekamy na fotki
Gabis Gratuluje Córeczki!
Nafnia super że udało Ci się z tym terminem, ja byłam 5.11. złożyć już wniosek i przeżyłam szok :szok:, miałam wrażenie że weszłam na poczte, zaraz przy wejściu okienka w których załatwiało się różne rzeczy. Ale widziałam robotnika więc mam nadzieje że to tylko chwilowo:-D.
Justynka ekstra są te obrazki, skądy kobietko je bierzesz :-).

A jeśli chodzi o HV no cóż, była dziwna, pare pytań zadała, dała ulotki i poszła... Położna była bardziej przyjazna, pogadała, doradziła itd. Fakt jeśli chodzi o opieke to jest koszmar, mnie nie badano po porodzie tylko zadał pare pytań :confused2:, ale małego dokładnie sprawdził. Ogólnie rzecz biorąc lekarz ogólny do kitu. Natomiast w szpitalu miałam na prawde bardzo dobrą opieke, bardzo miłe położne (oprócz tych co przyszły na nocną zniane- dobrze że one nie odbierały porodu uff), choć mama była w szoku(była cały czas przy mnie:-)) że nie dają kropluwek, nie nacinały i nie naciskały na brzuch tylko stały i patrzyły, zresztą widziały że nie muszą mi pomagać, jestem zawzięta i nie miałam problemów z wypchaniem małego:tak:, a po wszystkim mama tylko zdziwiona na mnie patrzyła- a ja wyglądałam rześko jak bym wcale nie rodziła(trwał 19godz), ale nie o tym chciałam:-D.O porodzie i chodzeniu z brzuszkiem mogłabym trajkotać bezprzerwy :-D. Ale chciałam jeszcze wspomnieć o tutejszych lekarzach, gdy jest na prawde nagły wypadek zadbają bardzo dobrze, teściu jak był na odwiedzinach dostał zapalenia płuc, latali koło niego co 2 min, przeróżne badania, kroplówki...a stan miał bardzo poważny. Zadbali o niego konkretnie. Szkoda tylko że nie wszyscy są chętni by pomóc, zbadać....
Dobra uciekam, M się nie cierpliwi ;-)...
kolorowych snów pa
 
Dzień Doberek, Witam z poranną kawką :-)
Niestety dzionek nie zapowiada się zbyć ciekawie :-(, oby nie padało , nie lubie siedzieć w domu ... Małe pranko mnie czeka , oraz powitanie nowej sąsiadki. Wczoraj do znajomego przyjechała żona. Jest w 5 m-cu ciąży i będą mieć bliźniaki :-). Rozmawialiśmy wczoraj wieczorkiem troszeczke - bardzo sympatyczna dziewczyna. O tym forum już jej wspomniałam, jak tylko będzie miała net to podam jej link, Bo jesteście super mamuśki :tak::-):-):-):tak:. Na razie uciekam porobić co nieco......

Miłego dzionka życze
 
Ja rowniez witam wszystkie mamuski:-).
U nas tez sie nie zapowiada sloneczny dzionek chyba na dobre zaczely sie angielskie pogody:-(,
Szymek spi a ja wcinam sniadanko i szperam w necie. Cos duzo kicha nie wiem czy przeziebiony czy co? Katarku nie ma ani kaszelku , wiec nie wiem a kicha jak najety.:-(Mozecie cos poradzic.
 
reklama
hellodino.gif
Witam Mamuśki gorąco jak zwykle, wpadam tylko na chwileczke bo moj M. zaczal dzisiaj urlopik i chce spedzic z nim troszke czasu, bo jutro teściówka z teściem przyjeżdzają i nie bedziemy go mieli znowu za duzo tylko dla siebie.
U nas dzisiaj bardzo pogodnie dzien sie zaczal, szkoda tylko ze pogoda nie za pogodna no ale coż taki już urok tej nasze wyspy.

Buziaczki ogromniaste dla Was i dla Waszych szkrabków.

Wpadne pewnie jeszcze wieczorkiem .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry