Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
,troche zmarzlam dzis,od rana na nogach,zalatwianie przedszkola dla kuzynki Natalki.Od pon,zaczyna :-)
lubi auta,ciuchcie teraz zwierzataka,chcialam wziasci jej zwierzeta z farmy czy cos,a ona nie dinozaury i tyle




:-(, odebraliśmy naszego gościa i przeszliśmy się po sklepach- kurtka kupiona :-). Rozglądałam się za czapeczką i rękawiczkami, widziałam jedne -słodziutkie ale rozmiarówka dla dzieciaczków 1-szego roku :-(. Jutro jak będzie tak jak dzisiaj z pogodą,( bo w sumie moim zdaniem to nie było za zimno, jak dla mnie było przyjemnie), to wybierzemy się na dalesze poszukiwania czapuni :-). A wracając do gościa to była koleżanka z pracy z córeczką, ma około 3 m-cy, jest prześliczna. Położyliśmy ich razem do łóżeczka. Krystianek delikatnie łapał ją za rączke, ale to słodko wyglądało
. Myślałam że może szarpnąć ją mocno, ale bardzo mile mnie zaskoczył- delikatnie trzymał za rączke
. Jutro wkleje fotki, bo oczywiście musiałam zrobić foteczke
. Nowego ubranka również dorzuce
.
:-);-)
.
. A Krystianek czuje się super, dziękujemy. Jak na razie nie widać by nowy ząbek się pojawiał, ale często sprawdzam jak by miał wyskoczyć za godz 



A jeśli chodzi o zakupy to uwielbiam to, ale powstrzymuje sie czasami bo Bąbel szybko rośnie i nie warto za ostro szaleć. Ale czasem mnie poniesie
. Na spotkanko na pewno przyjedzie w nowej kurteczce
. A Ty dziewczyno malujesz
, masz możliwość zaprezentowania swoich zdolności artystycznych, szkoda że ja nie mam, wymalowałabym całą ściane przy łóżeczku Bąbelka
.







Raz Jej za goraco,to znowu za chwilke za zimno...












Te nozki to mnie zawsze doprowadzaja do wrzenia!!!Jak pracowalam w kafeji to sie takie mamy notorycznie zdarzaly!Albo np. pojace swoje dzieci.....................cappucino
, kiedy ja sie normalnie jezdzic...pierwszy kwadrans idzie gladko a potem zaczynam sie rozkojarzac, bladzic i zaczyna krew zalewac
takze w sumie po godzinie ja mam dosc

ale mily

, Ciebie też fajnie w koncu zobaczyć
, no cóz nie od razu Kraków zbudowano, no nie?
, fajnie, że synuś sobie dobrze radzi w szkole
,

. Więc dzisiaj poleniu****emy w domku, tym lepiej dla mnie bo w kolejną noc poszłam spać około 2.00 a o 6.30 pobudka
. Czasami wole posiedzieć ze znajomymi, M dłużej i mieć zarwaną nocke, niż tylko obowiązki domowe i spanie. A za niedługo będziemy w Polsce więc odpoczne, bo odejdzie gotowanie, pranie .... zostanie zabawa z Bąblem którego i tak będą mi wyrywać
i czas dla mnie
. Gorzej jak się rozleniwie 




. Katarzyna_s nie tylko kawą poją ale i dzieciaczki mają nie cały roczek a już w McDonald posilają się... Dużo by tu pisać, temat rzeka....
. A ja nie bardzo lubie się na zdjęciach ( choć nie uciekam od obiektywu
,bo to jak by nie było pamiątka) dla tego ciężko mi było coś wybrać
.
, na pewno jesteś dumna że tak daje sobie rade w szkole , super
. Gratuluje autka,nauka to ciekawe przeżycie
,później się będziesz z tego śmiała, a potem wolność - wsiadasz i jedziesz gdzie chcesz. (O prawko pytałam dla mojego, a ja mam od 18-tego roku życia.) A poza tym tutaj jednak troche inaczej się jeździ
, a ja mam do dyspozycji tylko van
. Bo M robi w przeprowadzkach
.

szok
!!!