reklama

Mamy ze Szkocji

reklama
Hej dziewczyny u mnie jak narazie ładne słoneczko. Mój Kuba ma dzisiaj hallowen w szkole więc wieczór będziemy mieć zajęty. Wczoraj w końcu nic poza obiadem nie zrobiłam, totalne lenistwo:zawstydzona/y::-)
U mnie prasowanie też się zbiera chociaż ostatnio starałam się to robić w miare systematycznie.
Ja znowu spuchnięta na maksa, niedługo nie będę mogła ruszać nogami i rękami, och niech ta ciąza sie już w końcu skończy. Wiem marudzę ale zmęczona już jestem tymi dolegliwościami i ciężarem który dzwigam. Chyba zaczynam popadać w depresje :-(:sorry:
 
No u nas dzisiaj roniez dosc ladna pogoda. Na spacerek sie wybiezemy bo musze jechac zwazyc malego i zobaczymy ile przytyl:confused2:.
Ewa fajnie ze zalatwilas internet zawsze to jakis kontakt ze swiatem:-D
Isabelll - ha przypomnialo mi sie cos! jak ja bylam w ciazy i juz tak pare dni przed terminem przyszlam do mojej pracy i pewna osoba powiedziala mi " co ty tu robisz , a ty jeszcze nie urodzilas...." :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Wiec nie bede tego mowic tobie:-D:-D:-D
Zycze udanego wieczoru , a za kogo sie przebierasz?????
 
Ja za nikogo, jestem zmuszona tam isc choc ledwo chodze, juz sie wczoraj smialam ze moge rodzic w kazdy dzien i o kazdej porze ale nie dzisiaj popoludniu bo moje dziecko bardzo chce isc na hallowen i nie chce mu tego popsuc.
No ja tez sie zastanawiam co ja tu robie, bo stosuje wszystkie chyba babcine sposoby na szybszy porod i nic z tego. Ja pochwalilam pogode, slonca juz nie ma ale przynajmniej nie pada i jest w miare cieplo wiec na jakis spacer sie wybiore chociaz juz mam problem zeby moje stopy w buty wsadzic
 
Niestrasze , niestrasze.. mam rowniez taka nadzieje se urodzi sie co najgorsze w terminie:tak:i bez najmniejszych kaplikacji.
Musze sie ubrac, kurcze jeszcze siedze w spioszkach:-D, no i uczesac..... ach
 
Emilia internet załatwilam w Virginie na Princess street tam na przeciwko muzeum jest poprzeczka gdzie jest lothian (po drugiej stronie ulicy jest Virgin) a wyżej bank Lloydsa powiedziałam jaki adres pani sprawdzila co jest na mieszkaniu a ze byl tam czesniej Virgin czyli całe okablowanie mam to wybrałam taryfe jaką chce płacić i mam się zgłosić po ruter w poniedziałek albo we wtorek.

No więc dziewczynki właśnie pisała do mnie landlordka że klucze są do odebrania o 9.30 w niedziele więc całą niedzielę mamy na przeprowadzkę już się nie mogę doczekać co do poniedziałku to dam znać bo idę na pierwsze spotkanie z midwife do przychodni nie wiem ile to zejdzie a mam na 13.30 nie mam roty jeszcze ale jak tylko będę miała (może dzisiaj) to od razu się zgłoszę :-)
Pozdrawiam dziewczynki

PS. Co do pogody to pada u mnie, ale wcześniej rzeczywiście świeciło słoneczko
 
Witam wszystkie przyszłe i obecne Mamusie!!

Ja również zostanę mamą, ustalona data to 13 maja, choć pewnie się mój błogosławiony stan przedłuży ;-). A i najważniejsze mieszkam praktycznie na Easter :-).
Pozdrawiam wszystkie zadomowione forumowiczki.

moje gratulacje :):):):)

Ja wolała bym tak z 2 tyg wcześniej ;-). Może wtedy będzie mniejsze i łatwiej będzie urodzić;-). Bo choć do porodu jeszcze daleka droga, w moim przypadku, to powiem wam iż bardzo się BOJĘ!

ja Kacpra urodzilam 6 dni przed terminem.... zobaczymy jak bedzie tym razem :):):) ja to chyba wolalabym zeby maluch siedzial tam jak najdluzej..... a najlapiej to niech wyjdzie na czas :):):):)


Wiesz co chyba najgorsze jest słuchanie opowieści porodowych innych w sytuacji kiedy się boisz, chociaż zawsze jest ta ciekawość i myślisz że jak ktoś ci opowie to będziesz wiedziaal na co możesz się przygotować. A najlepiej to zacznij od psychicznego przygotowania ze to naturalan ludzka rzecz, nie ty pierwsz i nie ostatnia i ze wszytsko bedzie dobrze bo czemu mialby by być inaczej

ja pod koniec ciazy mialam juz dosc tych wszytskich opowiesci... ale jak juz zajechalam na porodowke to jakos nie bylo czasu o tym wsyztskim myslec a wczesniej balam sie strasznie :):):):)
ja wychodze z zalozenia im mniej wiem tym lepiej :):)):)





no nadrobilam bo dawno mnie tu nie bylo przez ten paskudny remont nie mam wogole casu na nic.... a dzis taka ladna pogoda ze od rano mam wene na sprzatanie ... :) zupelnie jak wiosenne porzadki :)::)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry