k4rol4
Fanka BB :)
no nie chce mi sie normalnie wierzyc, ze taka pogoda nas dopadla
widze, ze nie tylko ja nawet nie mam czasu wejsc na forum...Filip jak o 9 wstal, tak od 10 siedzi na ogrodzie i juz sie zaczynamy zastanawiac jak go sciagnac w koncu do domu
no wszedl chyba dzisiaj na 20min zeby obejrzec baje i zabrac zabawki na dwor.nie wiem skad to dziecko bierze sile, ja po calym dniu juz jej nie mam, a on od rana nie spal i dalej szaleje...padam!! 
alez dzisiaj piekna pogoda nas dopadla. Jak wyszlam z Niki w poludnie to dopiero przed 20 bylam w domku:-) mala sie wyszalala za wszystkiw czasy. Przyszla do domku kolacja i do lozeczka..
Maly ledwo oczy otworzyl to juz go do ogrodu ciagnelo,ale z rana jeszcze jest zbyt zimno...Przed poludniem go wypuscilam,a potem zaprowadzilam go do przedszkola,a po przedszkolu znowu do piskownicy...
