vampiria to wcale nie brzmi glupio bo ja mialam i w sumie dalej mam takie obawy. nie planowalam drugiego dziecka,ale stalo sie.Filip jest calym moim swiatem...calutkim!!i tez niepojete jest dla mnie jak bede w stanie pokochac drugie dziecko tak samo, ale wiem ze to sa glupie obawy, pamietam doskonale moment kiedy dali mi Filipka na serduszko jak sie urodzil i nie zapomne chwili kiedy wlasnie w tej jednej chwili stal sie dla mnie wszystkim i nagle, bezwarunkowo, bez poznawania go itd po prostu pokochalam ponad wszystko i wiem doskonale, ze i tym razem tak bedzie...ze jak zobacze, jak przytule to nie bede musiala dzielic milosci na dwoje tylko zwyczajnie bede miala jej jeszcze wiecej, podwojnie i bede oboje kochala ponad wszystko. na tym to polega, uwierz mi, ze kazda mama ma takie obawy.moja mi opowiadala, ze jak byla z moim bratem w ciazy to przed terminem porodu noc w noc siedziala przy moim lozku jak spalam i plakala bo tak sie bala, ze drugiego tak nie pokocha, ze ja sie poczuje odrzucona bo jest drugie dziecko, albo drugie dziecko odrzuci i zupelnie niepotrzebnie bo pokochala mojego brata tak samo jak mnie. i ciesze sie ogromnie, ze moi rodzice byli odwazni i zdecydowali sie na dwojke bo nie wyobrazam sobie mojego zycia bez brata. i tak samo ciesze sie, ze moj syn jak kiedys mnie zabraknie nie zostanie sam na swiecie...bedzie mial rodzenstwo, a to najblizsza osoba jaka moze byc. choc nie powiem...juz na trzecie sie nie decyduje

chce spirale i dziekuje

ale to nie dlatego, ze nie podziele milosci, tylko dwojka wystarczy, chce dzieci odchowac, dac do przedszkola, szkoly i chce sie zajac samorealizacja, ze tak powiem bo z racji tego, ze jestem mloda (24lata), troche zawalilam swoje plany na rzecz maciezynstwa (nie zaluje, a wrecz ciesze sie, bo jak moje przyjaciolki beda siedzialy w pieluchach w domu, ja bede miala czas dla siebie

). ale powaznie...chce obronic licencjat bo niestety to zawalilam, chce isc do pracy i nadrobic troche lata mlodosci o ile bede mogla

ale kurcze strasznie sie ciesze, ze moje zycie potoczylo sie tak jak sie potoczylo, ciesze sie ze mam przy sobie Filipa i niedlugo bedzie ze mna to drugie malenstwo...nic lepszego w zyciu mnie nie spotkalo
