Karola no to faktycznie sie ceni....z tego co wiem to fryzjerki biora 8-10 funa za sciecie,a farbowanie 30 funa

No to widac ze nie ma klientow i probuje na kazdym zedrzec kasy jak najwiecej

Fajna masz malutka,moja tez sie bawila w niedziele z Izka + Majka i Kuba (choc on to juz kawal chlopa

) i Basia + Oskarem...Moja mala to pedzila na wszystko co wieksze dzieci,niczego sie nie bala a ja zmachalam sie niemilosiernie

Izka a ja myslalam ze mieszkacie obok siebie...oj to musicie mnie odwiedzic

albo moze umowimy sie wszystkie na kulki,bo moj maly wciaz mi truje ze mozemy nawet caly dzien tam siedziec


No moj maz skonczyl tez pozno od 6.oo-18.30 ,no ale sie postaral i przyniosl czerwone tulipanki i Ferrero Rocher + czerwone Martini (i jak tu sie odchudzac

)?
Ide dzieci umyc i polozyc spac,zajrze pozniej co tam skrobnelyscie ;-)