no mikusia chodzilo mi o wieczory i noce ;-)
ja sie przyzwyczailam dosc szybko bo my najpierw zaczelismy razem na nockach na zmiene tylko ja pozniej zrezygnowalam. czasmi bywaja ciezkie noce tak jak pisalam wczesniej jak dzieci sa chore albo jak mi jakis lump na wczesniejszym mieszkaniu pukal do drzwi ok 22.
to ci iza zamieszanie siostra zrobila. tez nielubie jak ktos mowi jedno a robi co innego, bedziesz musiala przezyc jakos ten czas, to tylko weekend wiec dasz rade.
ja sie przyzwyczailam dosc szybko bo my najpierw zaczelismy razem na nockach na zmiene tylko ja pozniej zrezygnowalam. czasmi bywaja ciezkie noce tak jak pisalam wczesniej jak dzieci sa chore albo jak mi jakis lump na wczesniejszym mieszkaniu pukal do drzwi ok 22.
to ci iza zamieszanie siostra zrobila. tez nielubie jak ktos mowi jedno a robi co innego, bedziesz musiala przezyc jakos ten czas, to tylko weekend wiec dasz rade.
Ostatnia edycja:

W sumie jak ''wyleciala'' z tymi biletami ze sobie zarezerwowala to niech sobie i taxi z lotniska zamowi i tyle...
;-)
a teraz sacze piwko z soczkiem i chyba tez szybko padne bo strasznie juz jestem zmeczona 
No ale sporo drzewek maz przycial wiec bedzie wiecej slonca....i moze wysuszy ;-)oby!