A tak swoją drogą!! To niesamowite, iż tak dobrze rozwiniętej medycyny nie potrafią przewidzieć dokładnej daty porodu. Ciekawa jestem co decyduje o rozpoczęciu porodu??!??
Ja zawsze mówiłam, iż pewnie moja ciąża będzie trwała 42 tygodnie, że nie chcę się nastawiać na wcześniejsze rozwiązanie. Bo nie chcę czekać i czekać!! Teraz już mi się troszkę odmieniło :-). Wiem że będę siedzieć jak na szpilkach!! Naprawdę bardzo chciała bym wiedzieć w którym tygodniu urodzę!!
Rudzia jesteśmy z tobą!!! Współczuję, choć wiem że i mnie to czeka!!! Po ostatniej wizycie w szpitalu, (miałam skurcze, i mąż mnie zabrał żeby sprawdzić czy wszystko w porządku) słuchaniu krzyków, jęków, westchnień, płaczu oraz lamentów!!! Ścieżka dźwiękowa gorsza niż z najgorszego horroru!!! Zaczynam panikować!!!
doveinred Jak tam Barnim?? Wraca do siebie??? Czy nadal osłabiony?