• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy ze Szkocji

reklama
doty86 z tego co pamietam jak wyrabialam sobie i corce ta karte to NIN podajesz swoj a corki ten numer CHI, ktory masz wpisany w czerwona ksiazeczke zdrowia. I ona jest przypisana do Twojej aplikacji ale karte dostaje osobna.
 
Dzieki dziewczyny juz sobie poradzilam z ta karta:-) Musze jeszcze zadzwonic do swojej HV i zapytac sie o ta ksiazeczke..
Ale mamy dzisiaj piekna pogode. Wiosna za oknem az zal siedziec w domku. Niki jeszcze spi moze po obiadku wyskocze na jakis spacerek:-) a w edim pogoda dopisuje??
 
doty86, chyba malo prawdopodobne zebys ksiazeczki zdrowia nie miala - jak na szczepienia chodzilas to nie wpisywali ich do ksiazeczki?

ja poznalam w tym tygodniu kilka mamusiek z moich okolic wiec tez sie cos rozkreca i fajne pogoda na botanic garden dzis.

martika ja sie wlasnie zapisalam na silownie i basen i tez mi ciezko samej sie zmobilizowac - szkoda ze nie po drodze nam - ja mam 15min spacerku od siebie wiec bez sensu byloby mi jezdzic na leith do victori:-(
 
Ostatnia edycja:
yas09 jak chodzilam na szczepienia to nikt mi sie nigdy nie pytal o zadna karte szczepien. Do domu przychodzil list kiedy mam sie wstawic i tyle. Nikt mi niczego nie dawal wiec moze u was w okolicy sie tylko takie karty szczepien prowadzi albo moja GP&HV sa jakies do tylu.... niewiem sama jak ie czegos dowiem to dam znac:-)
 
doty86 to rzeczywiscie dziwne - a moze poprostu zalezy od zwyczajow przychodni - u nas zawsze sie pytaja o ta ksiazeczke i wpisuja tam wszystkie info - szczepienia, waga, kontakt HV i GP - w sumie to przydatne jest bo mamy tam zapisane jakie dziecko przeszlo choroby i szczepienia bo pozniej takich rzeczy sie nie pamieta - u was tez musza to zapisywac tylko moze w inny sposob i trzymaja u siebie.
 
Tadam! Mam suwaczek :-) Azorek to konkretna 'firma'-jak już obieca, to nie ma bata :tak: W poniedziałek uderzam znowu do przychodni [dzięki Dziewczyny], tak łatwo się tym razem mnie nie pozbędą :cool:
Raju...ale mnie skurcze chwyciły... :eek:
 
reklama
Magda!!!! wracalas do domu po schodach a nie winda??!!!!!!!! mowilam ze porodu nie odbieram!!:szok::-D:-D nie trzeba bylo amelki podnosic ani grac z nia w pilke:szok: umowieni jestesmy na niedziele masz zakaz rodzenia do poniedzialku ;-):-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry