Agnexx, skoro zaczęłaś ten wątek, to - po pierwsze - chcę powiedzieć, że Ci współczuję, że mąż, z powodu kompa, tak mało włąćza się do pomocy w domu i do opieki na d dziećmi. Z drugiej jednak strony zauważyłam już dawno, że jesteś chyba najbardziej aktywną babeczką na tym forum i - wybacz, to nie złośliwość, ale zastanawiałam się, jak - mając dwójkę dzieci (a teraz wiem, że i męża okupującego komputer, czyli więcej obowiązków na Twojej głowie) masz czas tak dużo tu pisać!!!
Albo jesteś niesłychanie dobrze zorganizowana, albo też - mogę podejrzewać, że ciągnie Cię do kompa podobnie jak męża, tylko nie do gierek, a do "forumowania". Piszę tak, bo widzę, że pozaczynałaś masę wątków (wiele ciekawych i ważnych), w wielu innych się udzielasz (parę razy odpowiadałaś m.in. na moje problemowe posty, za co dzięki wielkie), a w okienku avatarowym można przeczytać, ile postów wysłałaś. Stąd jestem skołowana tą częścią Twojego problemu, która dotyczy walki o komputer. Nie wyobrażam sobie po prostu, że można być jeszcze bardziej aktywnym, powtarzam, z dwójką dzieci.
Pozdrawiam
aniaz