Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Agatko, sa cudni!!
Takie maleństwa...
Przepraszam, bo nie pamiętam za bardzo, ale na fotkach widać, ze oddychają same, tak?
Normalnie rozkosze...
Aaaa.. i gratki za przebieranie "majtek", jak mamusia się za to wzięła, to od razu dzieci zadowolone ;-).
Super! U nas Też trochę trwało zanim Antonka po spadku wagi wróciła do swojej urodzeniowej, mimo że spadła tylko 80 gram...Eh...Tosia urodziła się ciut mniejsza niż Twoje dzieciaczki- miała 1000 gram. A dziś ciocie z oddziału mogły zobaczyć ją 4 razy większą
Agata czekałam na jakieś wieści od was na kwietniówkach i w końcu tu was znalazłam Dużo zdrówka dla was i mam nadzieję że szybko będziecie mogli być razem w domku. Buziaki
Agatko pierwsze co serdecznie Ci gratuluje, Marcelinka i Jasiu są cudni. Mimo, że kruszynki to cudne dzieciaczki.
Drugie co życzę waszej czwórce by wszystko dobrze się skończyło. Tobie i mężowi ogromnej wytrwałości i cierpliwości w dążeniu by wasze dzieci mogły w końcu wyjść do domu, a dzieciaczkom życzę góry zdrowia i uśmiechu na buzi.
Dacie radę, wierzę w was mocno :-) :****