MoniaKari gdzie rodziłaś? Co za suczeeeee te piguły!
W trakcie porodu miałam wszystkie fajne położne. Przyjechałam o 17 bo wody mi odeszły - połozna fajna. O 19 sie zmieniały - połozna cała noc fajna. Zmieniały się o 7 a o 7.50 urodziłam i tylko ta 3 na moje wołania że rodzę zapytała skąd moge wiedzieć, na co odp. że ktg jest wciąż na najwyższej kresce i że mam skurcze parte. Na co ona że ktg sobie może pokazywać, a skurcze parte to są wtedy kiedy jest nacisk na drogi rodne jak na WC. No to jej krzyknęłam,że w takim razie robię solidną kupę!!! . Zbadała mnie i okazało się,że 10 cm rozwarcia i główka w drodze. ( sugerowała sie wczeeśniej tym,że miałam mieć podawana oksytocyne, bo mi sie nic nie rozkrecało, pewnie poczytała i mnie zlała).
Ale ogólnie babeczka fajna, uznała,że niczego nie nacina, bo świetnie sobie radze i mnie nie bedzie kaleczyć. Udało sie bez nacięcia i pekniecia