czarrownica
Fanka BB :)
Na poprawę humoru [emoji1]
https://media.giphy.com/media/3o85g8bPN3qTmFvZXG/giphy.gif
https://media.giphy.com/media/3o85g8bPN3qTmFvZXG/giphy.gif
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Na 150% MarcinA'gusia pisze:Super ze wszystko jest w porzadku!a jak z płcią?![]()
No to super! [emoji4]Na 150% MarcinPo tym, co widziałam dzisiaj na usg, to raczej marne szanse, żeby okazał się być dziewczynką
![]()
Aniu to może nie słuchaj takich smutnych piosenek żeby się nie dolowac i nie denerwować? Z tego co piszesz to wynika, że Twój się troszczy o Ciebie i dzidziusia! Pamiętaj że nie jesteś sama! Nie martw się! Wszystko będzie dobrze! Mimo że ciąża to czas ogromnych zmian to wierzę, ze dasz radę! Trzymaj się cieplutko! Będzie dobrze!No tłumacze mu...ale czasemnie da sie facetowi tak łatwo wytłumaczyć...np jak słucham muzyki i lecą smutne piosenki to momentalnie sie rozklejam do tego łatwo sie denerwuje i aż sie trzęsę z nerwów nie raz jak maz to widzi to próbuje mnie jakoś uspokoić i zaczyna powtarzać ze na dziecko moje nastroje tez maja wpływ a jak sie denerwuje i płacze to to jedynie szkodzi dziecku...ale dziś juz jest trochę lepiej...napewno będę musiała tu poszukać jakiegoś psychologa...i muszę iść sie dowiedzieć na temat szkoły rodzenia bo moja położna nic mi nie mówiła na pierwszych wizytach...a tu w doncaster gdzie sie owa znajduje nie mam pojęcia dlatego mam w planie sie jutro przejść i dowiedzieć... dziś byłam u lekarza i stwierdził ze mogę mieć problemy z zatokami ale nic przepisać mi nie może...na bóle pleców jedynie uważać jak siedzę i jak wstaje i spać z poduszka pomiędzy nogami a jak boli to jedynie paracetamol bo tylko on jest bezpieczny dla kobiet w ciąży na te ciagle kichanie i problem z nosem jedynie histaminowe leki ale one odpadają ze względu ze jestem w ciąży...wiec muszę jakoś to wszystko przemęczyć i kazał na siebie uważać...
No tłumacze mu...ale czasemnie da sie facetowi tak łatwo wytłumaczyć...np jak słucham muzyki i lecą smutne piosenki to momentalnie sie rozklejam do tego łatwo sie denerwuje i aż sie trzęsę z nerwów nie raz jak maz to widzi to próbuje mnie jakoś uspokoić i zaczyna powtarzać ze na dziecko moje nastroje tez maja wpływ a jak sie denerwuje i płacze to to jedynie szkodzi dziecku...ale dziś juz jest trochę lepiej...napewno będę musiała tu poszukać jakiegoś psychologa...i muszę iść sie dowiedzieć na temat szkoły rodzenia bo moja położna nic mi nie mówiła na pierwszych wizytach...a tu w doncaster gdzie sie owa znajduje nie mam pojęcia dlatego mam w planie sie jutro przejść i dowiedzieć... dziś byłam u lekarza i stwierdził ze mogę mieć problemy z zatokami ale nic przepisać mi nie może...na bóle pleców jedynie uważać jak siedzę i jak wstaje i spać z poduszka pomiędzy nogami a jak boli to jedynie paracetamol bo tylko on jest bezpieczny dla kobiet w ciąży na te ciagle kichanie i problem z nosem jedynie histaminowe leki ale one odpadają ze względu ze jestem w ciąży...wiec muszę jakoś to wszystko przemęczyć i kazał na siebie uważać...